Nauczyciele chcą stworzyć własny kodeks etyki
Pedagodzy, tak jak inne grupy zawodowe - na przykład lekarze czy prawnicy - chcą mieć własny kodeks etyki.
W styczniu Związek Nauczycielstwa Polskiego roześle jego projekt do nauczycieli i dyrektorów szkół. Ma wspomóc ich w trakcie wykonywania obowiązków i podnieść prestiż zawodu oraz pomóc w rozwiązywaniu konfliktów z uczniami lub rodzicami. W kodeksie znalazły się też przepisy odnoszące się do godności zawodowej i wzajemnej solidarności.
- Wprowadzenie kodeksu wpłynie na jakość pracy nauczycieli - przekonuje Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Jego zdaniem po zakończeniu konsultacji kodeks będzie zawierał konkretne rozwiązania, które m.in. ułatwią pracę w szkołach i podniosą prestiż tego zawodu.
Wśród planowanych rozwiązań znalazł się zapis zachęcający pedagogów do wspólnego wypracowania zasad szybkiego reagowania przez szkołę w przypadku groźby wystąpienia wobec nich mobbingu, molestowania czy nawet osamotnienia.
Kodeks nakłada też na nauczycieli obowiązek budowania relacji nauczyciela z uczniem polegającej na wzajemnym wsparciu i zaufaniu, gdzie dla ucznia nauczyciel ma być autorytetem.
W kodeksie jest też zapisane prawo nauczycieli do domagania się godziwej płacy. Są też takie propozycje, które już teraz wśród nauczycieli budzą kontrowersje. Jedną z nich jest zapis, że pedagog powinien wystrzegać się zachowań, których celem jest ukrywanie niekompetencji kolegów i ich zawodowej nieudolności.
ar
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu