Wygrani dzięki UE
Miniprzedszkolom, które powstają za środki UE, warto pomóc. Są tańsze w utrzymaniu niż standardowe placówki, powstają głównie na wsiach, integrują rodziców i całą lokalną społeczność, a także aktywizują kobiety do podejmowania pracy. Pomagają dzieciom z małych ośrodków dogonić w nauce rówieśników z miast. Rodzice już się przekonali, że warto do nich posyłać swoje pociechy, bo w przyszłości pomoże im to osiągnąć lepsze wyniki w szkole. Byłoby dobrze, gdyby w miniprzedszkola uwierzył także rząd. Samorządy, którym kończą się pieniądze na ten cel, liczą, że w kolejnych latach będą na to dodatkowe środki z UE. Z zyskiem dla wszystkich.
@RY1@i02/2009/238/i02.2009.238.183.002c.001.jpg@RY2@
Beata Lisowska
Beata Lisowska
beata.lisowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu