Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Rektorska reforma

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zmiana sposobu finansowania uczelni i zmniejszenie ich liczby oraz wprowadzenie alternatywnej drogi awansu naukowego, która pozwalałaby zostać profesorem z pominięciem habilitacji - to kilka punktów ze strategii rozwoju szkolnictwa wyższego, którą opracowali rektorzy.

Dziś przedstawią ją publicznie. Dokument trafi też na biurko premiera. Środowisko akademickie chce w ten sposób rozpocząć dyskusję na temat zmian w szkolnictwie wyższym.

Tymczasem Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ma własną strategię. Dla szefowej tego resortu Barbary Kudryckiej przygotowała ją firma konsultingowa Ernest & Young. Szefowa MNiSW zapowiada, że ostateczna wersja będzie połączeniem obu wizji reformy. DGP dotarł do szczegółów strategii rektorów.

Co rektorzy chcą zmienić? Przede wszystkim profesorom chodzi o model finansowania szkół wyższych. Publiczne środki byłyby przyznawane im ze względu na jakość kształcenia, a nie status uczelni. Aby je dostać, uczelnie musiałyby spełnić bardzo wyśrubowane standardy. W efekcie mniejsze i słabsze szkoły miałyby łączyć się z większymi, tworząc wspólnie silne instytucje akademickie.

Rektorzy chcą też wykorzystać niż demograficzny, aby zwiększyć rozwój badań naukowych na uczelniach. Młodych ludzi do kariery naukowej mają przyciągnąć silna profesura i większe możliwości w pozyskiwaniu grantów naukowych. Tym doktorom, którzy zdecydują się na rozwój praktyczny, a nie naukowy, rektorzy proponują tytuł profesora bez konieczności habilitacji. Środowiska akademickie chcą też, by opracowana przez nich strategia stała się przyczynkiem do rozwoju szkolnictwa wyższego, tak by za 10 lat było ono atutem Polski.

Nad dokumentem pracował zespół ekspertów z ponad 300 uczelni publicznych i niepublicznych.

@RY1@i02/2009/235/i02.2009.235.000.002a.001.jpg@RY2@

Zdaniem rektorów publiczne pieniądze powinny dostawać tylko najlepsze uczelnie

Paweł Ulatowski

Artur Grabek

artur.grabek@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.