Rektorzy domagają się publicznych wyjaśnień od Barbary Kudryckiej
Rektorzy domagają się publicznych wyjaśnień od szefowej resortu nauki i szkolnictwa wyższego Barbary Kudryckiej.
A prof. Jerzy Woźnicki, prezes Fundacji Rektorów Polskich, podkreśla: minister nauki bez zgody środowiska akademickiego nie będzie w stanie wprowadzić planowanych systemowych zmian, bo uczelnie mają dużą autonomię.
- Oczekujemy skutecznego dialogu, który polega na tym, że nasze postulaty są uwzględniane w pracach resortu - mówi prof. Jerzy Woźnicki. Przypomnijmy. Wczoraj napisaliśmy, że do końca listopada ma być gotowa strategia rozwoju szkolnictwa wyższego przygotowana przez rektorów ponad 300 uczelni: publicznych i niepublicznych.
Środowisko akademickie przygotowuje dokument bez udziału resortu nauki i szkolnictwa wyższego. Jest to efekt takiego ustalenia warunków przetargu na strategię, które z góry wykluczało udział w nim rektorów. Środowisko natychmiast zaprotestowało. Rektorzy wystąpili o zmianę warunków przetargu, jednak bezskutecznie. Konkurs wygrało międzynarodowe konsorcjum konsultingowe.
Dlaczego MNiSW nie chciało zmienić warunków zamówienia?
"Jakakolwiek ingerencja w zapisy przetargu po jego ogłoszeniu byłaby działaniem naruszającym prawo zamówień publicznych. Gdyby zrobiono to, wyobrażam sobie na pierwszej stronie gazety tytuł: »Korupcja w PO. Kudrycka aresztowana za ustawienie przetargu na ekspertyzę«" - tak odpowiedziała nam w mejlu w sobotę minister nauki. I dodała: "Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego, którą stworzą rektorzy, pokaże nam, czy pacjent potrafi się leczyć sam. Zaś druga, którą stworzą eksperci, będzie niczym diagnoza lekarska".
Jak na te słowa zareagowali akademicy? - Takie porównanie jest zupełnie nietrafione, a co więcej, obraża rektorów - mówi w rozmowie z nami prof. Woźnicki. I dodaje, że wobec tego oczekuje publicznych wyjaśnień, dlaczego powierzenie opracowania strategii uczelniom miałoby wiązać się z korupcją.
@RY1@i02/2009/185/i02.2009.185.000.007a.101.jpg@RY2@
Michał Kołyga
minister nauki i szkolnictwa wyższego
minister nauki i szkolnictwa wyższego
Procedura przetargu została przygotowana tak, by zabezpieczyć profesjonalny charakter ekspertyz. Konsorcjum zapewniło udział niezależnych ekspertów szkolnictwa wyższego, zarządzania publicznego oraz gospodarki rynkowej (specjalizujących się szczególnie w badaniach porównawczych) (...).
Konsorcjum rektorów nie spełniło wymogów przetargu na przygotowanie strategii. Swoją drogą wiem jednak, że rektorzy przygotowują swoją autorską wersję dokumentu. Informacja ta niezwykle mnie ucieszyła - w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego będziemy mieć do dyspozycji dwa projekty. Jeden, który nam pokaże, jak pacjent - czyli środowisko akademickie - potrafi się leczyć na własną rękę, oraz drugi, który przedstawi, jak lekarz - czyli eksperci - diagnozuje pacjenta i jakie proponuje mu recepty. W oparciu o te dwie strategie rząd stworzy ostateczną. Nie jest wykluczone, że niektóre elementy obu projektów będą zbieżne lub wykorzystamy ich różne części (...).
Od początku mojej misji na stanowisku ministra nauki i szkolnictwa wyższego dokładam starań, by budować szeroki dialog ze środowiskiem akademickim. Osobiście uczestniczyłam we wszystkich posiedzeniach Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Obecni i byli rektorzy wyższych uczelni - zarówno publicznych, jak i niepublicznych, a także szerokie gremium wykładowców oraz uczonych uczestniczyli i nadal uczestniczą w pracach nad założeniami nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym (...).
Na wniosek środowiska akademickiego w założeniach do nowelizacji znalazło się szereg istotnych poprawek. To na wniosek rektorów odstąpiliśmy m.in. od pomysłu zniesienia habilitacji na rzecz skrócenia ścieżki kariery akademickiej (...).
Artur Grabek
artur.grabek@dziennik.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu