Decyzja minister jest bulwersująca
ROZMOWA
ARTUR GRABEK:
JERZY WOŹNICKI*:
W medycynie to lekarz, z założenia bardziej kompetentny, ma leczyć pacjenta chorego. Takie porównanie obraża rektorów. Z góry deprecjonuje ich wysiłek, który podejmują pro publico bono. Kwiecista metafora pani minister jest nietrafiona, bowiem uczelnie nie są pacjentem, a firmy konsultingowe, które na zlecenie resortu mają opracować strategię rozwoju - lekarzami. Zapytajmy, jakie mają doświadczenie w "leczeniu" szkolnictwa wyższego.
Ta wypowiedź oznacza, że decyzja o powierzeniu prac nad strategią jakiejś domyślnie mądrzejszej, lepiej zorientowanej, ba, koniecznie międzynarodowej firmie konsultingowej była z góry zaplanowana przez ministerstwo. To jest dla nas bulwersujące, bo minister wielokrotnie zapowiadała publicznie co innego.
To zdumiewające słowa. Bo o jaką korupcję miałoby chodzić, gdyby te prace w części zostały powierzone konsorcjum rektorów? To absurd, który uderza w autorytet konferencji rektorów. Minister Barbara Kudrycka powinna publicznie wyjaśnić, dlaczego powierzenie tych prac i konsultantom, i rektorom miałoby się wiązać z korupcją.
W 2003 roku rektorzy wystąpili do prezydenta, by korzystając z prawa do inicjatywy ustawodawczej, zgłosił przygotowany następnie przez środowisko projekt ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Do udziału w naszych pracach MEN delegowało swoich przedstawicieli. Po roku prac ustawa została uchwalona i weszła w życie w 2005 roku. Wtedy nie chodziło o konflikt z ministrem, ale o przeciążenie resortu sprawami bieżącymi. Urzędnicy byli zbyt obciążeni, co uniemożliwiało w relatywnie krótkim czasie przygotowanie dojrzałego projektu nowej ustawy. W naszej ocenie ten stan rzeczy nie uległ zmianie.
Konstytucyjna zasada autonomii uczelni wymaga, żeby rola ministra była nadzorcza i kontrolna, a nie zarządcza.
Do tej pory minister Barbara Kudrycka ogłaszała propozycje zmian, które rektorzy uznawali za zbyt chaotyczny zbiór pomysłów, w części dobrych, a w części złych.
Nie czuję się uprawniony do odpowiedzi na to pytanie. W mojej ocenie każdy minister powinien przedkładać wartości merytoryczne nad własny interes polityczny, ale ocena działań minister należy do premiera.
@RY1@i02/2009/185/i02.2009.185.000.007b.101.jpg@RY2@
Krzysztof Zuczkowski / Forum
Jerzy Woźnicki
jest prezesem Fundacji Rektorów Polskich
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu