Uczelnie kontra resort
Rektorzy sami napiszą strategię dla szkół wyższych i przekażą ją premierowi
W sporze między Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego a środowiskiem akademickim doszło do sytuacji bez precedensu. Rektorzy z ponad 300 uczelni publicznych i niepublicznych porozumieli się i zamierzają sami, bez udziału resortu i publicznych pieniędzy, stworzyć strategię rozwoju dla swoich szkół. Pod koniec roku ma ona trafić na biurko premiera.
Środowisko akademickie coraz krytyczniej wypowiada się też o systemie pracy resortu nauki i szkolnictwa wyższego. - W ramach strategii rozwoju szkolnictwa wyższego należy na nowo zdefiniować rolę zarządczą i kontrolną ministerstwa. Przypominam, że uczelnie wyższe mają daleko idącą autonomię - mówi nam prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow, rektor Uniwersytetu Warszawskiego i przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, która zrzesza ponad setkę uczelni publicznych.
To między innymi konferencja apelowała do kolejnych ministrów o stworzenie strategii rozwoju. Obecna szefowa Ministerstwa Nauki Barbara Kudrycka zdecydowała się ogłosić przetarg na taką analizę. Jednak zdaniem ekspertów reprezentujących środowisko akademickie warunki przetargu zostały przygotowane tak, że żadna z uczelni lub nawet stworzone przez nie konsorcjum nie miałyby szans na jego wygranie.
Dlatego KRASP, Konferencja Rektorów Zawodowych Szkół Polskich, zrzeszająca ponad 200 uczelni niepublicznych, oraz Fundacja Rektorów Polskich (setka byłych i obecnych rektorów) porozumiały się ze sobą.
Rektorzy we wspólnym stanowisku zwrócili się do ministerstwa. Chcieli zmodyfikowania warunków przetargu - tak by uczelnie mogły w nim wystartować. Nie przyniosło to efektu. Przetarg wygrało międzynarodowe konsorcjum doradcze. Dlatego rektorzy uznali, że sami równolegle stworzą strategię.
Dlaczego resort nie zareagował na postulat rektorów? - Ingerencja w zapisy przetargu po jego ogłoszeniu byłaby działaniem naruszającym prawo zamówień publicznych - wyjaśnia nam Barbara Kudrycka.
Jakie jest podłoże tego sporu? - Chodzi o brak skutecznego dialogu. Nasze postulaty nie przekładają się na prace resortu - mówi prof. Jerzy Woźnicki, prezes Fundacji Rektorów Polskich.
Artur Grabek
artur.grabek@dziennik.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu