Rektorzy tworzą własny projekt reformy szkolnictwa wyższego
Rektorzy z ponad 300 uczelni pracują nad własną strategią rozwoju szkolnictwa wyższego. Udało im się znaleźć wsparcie wśród instytucji niezwiązanych ze środowiskiem akademickim.
- Pomagają nam Krajowa Izba Gospodarcza, Związek Banków Polskich i dwa duże koncerny. Korzystamy także z wiedzy ekspertów uznanych na arenie międzynarodowej, m.in. byłego dyrektora europejskiego centrum szkolnictwa wyższego UNESCO-CE- PES - mówi prof. Jerzy Woźnicki, prezes Fundacji Rektorów Polskich. - Stwierdziliśmy, że to najwyższy czas, aby uczelnie publiczne i niepubliczne połączyły siły. Zawarliśmy porozumienie, stworzyliśmy warunki materialne i budujemy własną strategię - wtóruje mu prof. Waldemar Tłokiński, szef Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich, która zrzesza ponad 200 uczelni niepublicznych.
Jaką wizję mają rektorzy? - Tego nie zdradzimy. Nie zamierzamy dzielić się wiedzą z sowicie opłacanym z budżetu państwa konsorcjum konsultingowym - mówi prof. Woźnicki. Rektorzy liczą, że ich strategia zostanie wykorzystana w stworzeniu reformy tego sektora edukacji. Do tej pory ich relacje z minister Kudrycką nie układały się najlepiej.
Pierwsze zgrzyty na linii Ministerstwo Nauki - środowisko akademickie pojawiły się w kwietniu 2008 r., kiedy minister Kudrycka ogłosiła założenia reformy. Spotkały się one z krytyką środowiska i zostały przez nie odrzucone. Najgłośniej krytykowany był pomysł zniesienia habilitacji. Podobnej krytyce zostały poddane kolejne jej propozycje zmian w sektorze szkolnictwa wyższego. Projekt zmian w modelu zarządzania szkolnictwie wyższym rektorzy zrecenzowali tak: "Dokument wydaje się mało przydatny do opracowania nowej ustawy o szkolnictwie wyższym. (...) Znajdują się w nim i propozycje cenne, ale też takie, których wprowadzenie w życie doprowadziłoby nie do poprawy, lecz pogorszenia stanu szkolnictwa wyższego". W nieoficjalnych rozmowach rektorzy mówią, że prace resortu nauki mają charakter gonitwy myśli. Co na to ministerstwo? Barbara Kudrycka tłumaczy w mailu do nas, że niezbędne jest jak najszybsze wprowadzenie zmian legislacyjnych. Mają one doprowadzić do tego, aby nauka polska - podobnie jak zasilane nią szkolnictwo wyższe - mogła lepiej konkurować ze światem, a dla studentów i naukowców spoza Polski polskie środowisko akademickie stało się bardziej atrakcyjne.
tylu rektorów uczelni publicznych i niepublicznych zawarło porozumienie by stworzyć strategię rozwoju szkolnictwa wyższego
Artur Grabek
artur.grabek@dziennik.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu