Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Sposób przyznawania pomocy materialnej skłania do oszustw

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

KRZYSZTOF KOWALCZYK:

ROBERT PAWŁOWSKI*:

Tak. Na ponad 3,5 tys. skarg, które do mnie docierają co roku, około 500 dotyczy właśnie wypłacania stypendiów. To druga tak liczna grupa, więcej jest tylko zażaleń dotyczących toku studiów. Dlatego obecnie przygotowuję raport na temat systemu stypendialnego na polskich uczelniach. Już wiem, że obnaży wiele patologii.

To, że wsparcie materialne często dostają ci, którzy wcale go bardzo nie potrzebują. Wystarczy, że rodzice pracują za granicą i nie wykazują dochodów w kraju. Podobnie jest w przypadku, gdy rodzina prowadzi działalność rolniczą, bo stosowanie sztucznych przeliczników z hektara ziemi nie odzwierciedla faktycznej sytuacji materialnej rodziny.

A niby jak? Wprawdzie to na nie nałożony jest obowiązek weryfikowania podań o stypendium socjalne , jednak w praktyce nie są w stanie tego zrobić. Dlatego system skłania do oszustwa. A jednocześnie progi dochodowe są bardzo niskie i wiele osób w trudnej sytuacji nie otrzymuje żadnej pomocy. Każda uczelnia ma swoje regulaminy, w praktyce mamy więc tyle definicji biedy, ile szkół wyższych. To jest wątpliwe konstytucyjnie, bo np . bliźniacy studiujący na dwóch różnych uczelniach w tym samym mieście dostaną zupełnie różną pomoc materialną.

Tak. Bo przyznawanie stypendiów naukowych oparte jest na porównywaniu nieporównywalnych wyników. Student politechniki na trudnym wydziale ze średnią 3,8 może być najlepszy na roku i stypendium nie dostanie, a studenci kierunków humanistycznych będą je otrzymywać za średnią 4,0, co jest przeciętnym wynikiem. Taki system preferuje kierunki, na których nie trzeba dużego wysiłku, by osiągać dobre wyniki w nauce.

jest rzecznikiem praw studenta

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.