Na razie decyzja należy do rodziców
Przez trzy najbliższe lata szkolne - od 2009 do 2012 roku - to rodzice będą decydować o tym, czy chcą wcześniej wysłać dzieci do szkoły. Decyzję o przyjęciu sześciolatka podejmie dyrektor szkoły. Tak wynika z nowelizacji ustawy o systemie oświaty z 19 marca 2009 r., która może wejść w życie (z licznymi wyjątkami) 22 kwietnia. Gminy mogą mieć problem z finansowaniem nauki tych uczniów, a dyrektorzy szkół - z faktycznym ustaleniem, ilu rodziców zgłosi dzieci do szkół.
W latach szkolnych 2009/2010- 2011/2012, na wniosek rodziców, obowiązkiem szkolnym może być objęte dziecko, które w danym roku kalendarzowym kończy sześć lat. Dyrektor publicznej szkoły podstawowej, w obwodzie której dziecko mieszka, będzie mógł przyjąć do szkoły sześciolatka, jeżeli pozwalają na to warunki organizacyjne szkoły, a dziecko było objęte wychowaniem przedszkolnym w roku szkolnym poprzedzającym ten, w którym ma rozpocząć naukę w szkole podstawowej. Jeśli sześciolatek nie uczęszczał do przedszkola, będzie mógł rozpocząć naukę w pierwszej klasie, gdy poradnia psychologiczno-pedagogiczna wyda pozytywną opinię o możliwości rozpoczęcia kształcenia.
Za trzy lata, w roku szkolnym 2012/2013, wszystkie sześciolatki będą musiały trafić do szkół. Rok wcześniej obowiązkowym wychowaniem przedszkolnym mają być objęte pięciolatki. Natomiast w latach szkolnych 2009/2010 i 2010/2011 dziecko w wieku pięciu lat będzie miało prawo do odbycia rocznego przygotowania przedszkolnego w przedszkolu, oddziale przedszkolnym zorganizowanym w szkole podstawowej lub innej formie wychowania przedszkolnego. Jeśli więc rodzice zdecydują się na wysłanie pięciolatka do przedszkola, dyrektorzy tych placówek nie będą mogli odmówić jego przyjęcia. Obowiązkiem gminy będzie przygotowanie placówek do realizacji tego zadania.
Nowela nie precyzuje, w jakim terminie rodzice mogą zgłaszać sześciolatki do szkół. W praktyce dyrektorzy szkół i organy prowadzące, czyli samorządy, aż do września nie będą wiedzieć, ile dzieci rozpocznie wcześniej naukę. Mogą mieć też problem z przygotowaniem arkuszy organizacyjnych szkół (sporządza się je w maju). Jeśli w późniejszym terminie zgodzą się na przyjęcie kolejnych sześciolatków, będą musieli je modyfikować we wrześniu.
Z kolei gminy mogą mieć problem z finansowaniem nauki tych uczniów. Resort edukacji tłumaczył, że będzie ona opłacana ze środków rezerwy pochodzącej z subwencji oświatowej. To kwota około 200 mln zł. O pieniądze te mogą ubiegać się jednostki, którym przybyło zadań oświatowych, czyli np. zwiększyła się liczba uczniów.
Przyjęcie sześciolatków do szkół może się jednak wiązać także z innymi wydatkami, m.in. dostosowaniem klas szkolnych, zapewnieniem dojazdu większej liczbie uczniów, koniecznością wydłużenia pracy świetlicy szkolnej itp. Wydaje się, że zdecydowaną większość tych kosztów będą musiały ponosić samorządy. Rząd zapowiadał, że będą one jednak mogły ubiegać się o pieniądze na ten cel z funduszy Unii Europejskiej. Dotychczas jednak nie przedstawił procedur ubiegania się o taką pomoc.
Ustawa zobowiązuje ministra edukacji do corocznego przedstawiania Sejmowi informacji o stanie przygotowań organów prowadzących szkoły do objęcia obowiązkiem szkolnym dzieci sześcioletnich.
OBOWIĄZEK SZKOLNY
W przyszłości, zgodnie z nowelizacją ustawy, zasadą będzie, że obowiązek szkolny dziecka rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy sześć lat. Trwa natomiast do ukończenia gimnazjum, nie dłużej jednak niż do ukończenia 18 roku życia.
PODSTAWA PRAWNA
● Art. 9-12 ustawy z 19 marca 2009 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 56 poz. 458). Ta część nowelizacji wejdzie w życie 22 kwietnia 2009 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.