Należy analizować obszary ryzyka
- W edukacji menedżerów znacznie większa niż do tej pory uwaga powinna być poświęcona problemom etycznym, jakie związane są z prowadzeniem działalności gospodarczej. Tym bardziej że etyka zarządzania, zwłaszcza w dużych instytucjach finansowych, została w praktyce podważona. Do tego stopnia, że powstaje pytanie: jakie zasady dziś obowiązują? Po drugie, do kształcenia menedżerów należy włączyć analizę nad tym, co się stało. Chodzi o lepsze zrozumienie tego, w jaki sposób finanse na świecie są odzwierciedleniem procesów zachodzących w realnej gospodarce, a nie są światem samym dla sobie. Ważne jest też, by w szkołach biznesu prowadzić gruntowną analizę nad określeniem obszarów ryzyka, zwłaszcza w finansach.
- Przed rozpoczęciem nowej edycji studiów chcemy przejrzeć cały program pod kątem jego adekwatności do aktualnej sytuacji w gospodarce. Do kryzysu doprowadziła utrata zdrowego rozsądku i poczucia tego, co jest etyczne, a co niemoralne w postępowaniu osób zarządzających finansami. Należy więc nie tyle wzbogacić program o naukę kolejnych rozwiązań technicznych, ale bardziej uwrażliwiać menedżerów na etyczne aspekty ich działania i potrzebę odpowiedzialnych zachowań.
- Kryzys, który prowadzi do modyfikacji programu studiów, na razie nie odbił się na zainteresowaniu nimi. Wciąż dominuje popyt, który jest efektem kilku lat dobrej koniunktury i związanych z nią, chętnie podejmowanych, inwestycji w rozwój indywidualnych i zespołowych kompetencji. Renomowane programy MBA wciąż cieszą się dużym zainteresowaniem kandydatów, którzy na ogół korzystają z finansowego wsparcia pracodawcy. Zaangażowanie firm w rozwój pracowników jest istotnym czynnikiem, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę to, że studia MBA kosztują przeciętnie kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.