Dziennik Gazeta Prawana logo

Miarą wartości studiów jest ich wpływ na aktywną postawę na rynku pracy

1 lipca 2018

STUDIA PODYPLOMOWE - to oferta nie tylko dla magistrów. Mogą je podjąć już absolwenci studiów licencjackich pierwszego stopnia. Duża część słuchaczy podejmuje je z myślą o zdobyciu awansu zawodowego

Studia podyplomowe trwają zwykle od 2 do 4 semestrów. Na zakończenie absolwenci otrzymują świadectwa ich ukończenia. Niektóre uczelnie uzależniają wydanie tego dokumentu od napisania i obrony pracy podyplomowej.

Zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym studia podyplomowe mogą być prowadzone przez uczelnie tylko w zakresie prowadzonych przez nią kierunków. Poszerzenie oferty edukacyjnej o kierunek, którego uczelnia nie prowadzi, jest wprawdzie możliwe, ale wymaga uzyskania specjalnej zgody ministra. Jeszcze w poprzednim dziesięcioleciu studia podyplomowe były dostępne wyłącznie dla magistrów, ale w ostatnich latach coraz więcej uczelni udostępnia je również dla absolwentów studiów pierwszego stopnia.

O wiele łatwiej rozpocząć studia podyplomowe niż drugi kierunek studiów, bądź studia doktoranckie. Jest więc to metoda na szybkie dokształcenie się. W ciągu 2 - 4 semestrów osoba, która zdecydowała się na takie studia ma okazję do uzyskania wykształcenia i wiedzy. Jednak podstawową ich wartością jest takie poszerzanie własnych horyzontów, które pozwala poprawić swoją pozycję na rynku pracy, pomaga łatwiej znaleźć wymarzoną pracę. Duża część słuchaczy podejmuje je z myślą o zdobyciu awansu zawodowego w dotychczasowym miejscu pracy. Zdaniem prof. Stefana Wrzoska z Akademii Ekonomicznej im. Oskara Langego we Wrocławiu wpływ na wybór studiów ma charakter ludzkich zainteresowań. Kształcimy się nie tylko po to, aby zdobyć zawód, ale także dla poszerzania horyzontów i zdobycia zdolności rozwiązywania konkretnych problemów.

Ze względu na to, że zajęcia odbywają się zazwyczaj w weekendy, są one dostępne dla osób pracujących. Każdy niemal kierunek, który został ukończony na studiach pierwszego (licencjat) i drugiego (magisterium) stopnia może być kontynuowany na studiach podyplomowych - czy to kierunki humanistyczne, ścisłe, inżynierskie, czy medyczne. Dzięki temu studia podyplomowe są często formą poszerzenia swojej wiedzy w konkretnej specjalności. Zainteresowani mają też możliwość studiowania na kierunkach zupełnie niezwiązanych z ich dotychczasowym wykształceniem, np..absolwenci studiów historycznych mogą ukończyć menedżerskie studia podyplomowe i w ten sposób zdobyć komplet kwalifikacji uprawniających ich do ubiegania się o kierownicze stanowiska w takich instytucjach jak archiwa, czy muzea.

Skończyła się era, w której człowiek aż do momentu przejścia na emeryturę wykonuje profesję, jaką zdobył w młodych latach na studiach. Obecnie niemal z roku na rok zachodzą na rynku dynamiczne zmiany. W ślad za nim zmieniają się zapotrzebowania rynku pracy. W nowoczesnej gospodarce pracownicy kilka razy w życiu zmieniają charakter wykonywanej pracy. Niekiedy te zmiany są tak znaczne, że wymagają nabycia nowych kwalifikacji. Zdaniem prof. Roberta Kwaśnicy, rektora Dolnośląskiej Szkoły Wyższej Edukacji TWP we Wrocławiu największą wartość ma takie wykształcenie, które otwiera absolwentów na to, co nowe i okazują się pomocne w aktywnym zachowaniu na rynku pracy. Przede wszystkim musi to być wykształcenie interdyscyplinarne, oparte na szerokich podstawach teoretycznych - zaznacza prof. Robert Kwaśnica.

Kto potrafi podjąć wyzwanie zdobycia nowych kwalifikacji i ma zdolność podążania za zmieniającymi się potrzebami rynku pracy wystawia sobie dobre świadectwo. Pracodawcy zawsze szukają i cenią sobie ambitnych pracowników, którzy nie załamują rąk lecz szukają sposobów na wyzwania, przed którymi stają oni sami i ich firmy. Dlatego ten, kto potrafi zdobyć nowe kompetencje, by z ich pomocą skuteczniej odpowiedzieć na wyzwania należy do grona pracowników najbardziej poszukiwanych na rynku pracy. Przed takimi osobami otworem stoi nie jedna firma. Wówczas to nie pracownik ubiega się o pracę, ale pracodawcy ubiegają się o niego. Jego rolą jest zaś wybranie z proponowanych mu ofert tej, która najbardziej mu odpowiada.

Podejmując studia podyplomowe młodzi absolwenci oczekują, że ich ukończenie pomoże im znaleźć dobrą pracę. Dobrą to znaczy jaką? Taką, która pozwoli im rozwinąć skrzydła. Z badań wynika, że ideałem jest dla nich praca, w której firma w sposób profesjonalny zarządza kadrą, inwestuje w pracowników i stwarza im możliwość dalszego rozwoju zawodowego. Niestety realizacja takiego scenariusza następuje na ogół w stosunku do studentów, którzy w momencie startu studiów podyplomowych już pracują i to ciężko. Ponadto przed wykonują odpowiedzialną pracę, w której są w jakimś stopniu niezastąpieni.

Tymczasem studia podyplomowe podejmują też osoby, które skończyły studia pierwszego czy drugiego stopnia i na razie nie znalazły sobie wymarzonej pracy. Do tego celu ma ich przybliżyć ukończenie kolejnych studiów. Nie zawsze im się to udaje. Gdy trudno znaleźć wymarzoną pracę trzeba podjąć tę, która jest dostępna, choć może być poniżej posiadanych kwalifikacji. W ten sposób pojawiło się pokolenie "Matysiaków" - młodych absolwentów, którzy z braku możliwości podejmują dostępną pracę i otrzymują minimalne wynagrodzenie. Wynosi ono około tysiąca złotych na rękę. Stąd określenie "ma tysiak".

Artur Zabielski

gp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.