Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Przedszkola pod lupą rzecznika

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Chcesz, żeby dziecko miało szanse na miejsce w przedszkolu? Płać podatki tam, gdzie znajduje się placówka.

Gminy zaostrzają systemy rekrutacji do przedszkoli. Wymagają od obojga rodziców, by składając wniosek o przyjęcie dziecka, przedstawiali jednocześnie dokumenty RMUA czy PIT. To ma potwierdzić, że są zatrudnieni i płacą podatki w gminie, która ma zapewnić ich dzieciom opiekę.

Gminy, które mają problem z zapewnieniem opieki swoim dzieciom, nie chcą finansować obcych. PIT rozwiewa tu wszelkie wątpliwości, bo podany jest w nim urząd skarbowy, do którego trafiło rozliczenie.

Procedury te nie podobają się jednak rzecznikowi praw dziecka, który kilka dni temu wystąpił do generalnego inspektora ochrony danych osobowych z pytaniem, czy te praktyki nie naruszają ustawy o ochronie danych osobowych. GIODO sprawy jeszcze nie rozpatrzył. Ale samorządowcy już bronią swoich procedur.

- Po pierwsze nikt nie musi przedstawiać takich dokumentów, ponadto dane dotyczące wysokości zarobków nas nie interesują. Mogą być zaczernione - przekonuje pracownica wydziału oświaty jednej z małopolskich gmin.

Jak pokazują dane GUS, od kilku lat w przedszkolach nie ma wolnych miejsc - już dziś wypchane są do granic możliwości.

A w kolejnym roku szkolnym 2011/2012 zgodnie z reformą edukacji do przedszkola pójdą wszystkie pięciolatki. Teraz nie jest to dla nich obowiązkowe.

- Według naszych szacunków może się okazać, że zabraknie w przedszkolach nawet pół miliona miejsc - przekonuje Sławomir Broniarz, szef ZNP. Dlatego związek chciałby zdjąć z gmin obowiązek utrzymania przedszkoli i zapewnić im finansowanie wprost z budżetu państwa. Według różnych wyliczeń kosztowałoby to od 2 do 4,5 mld zł.

- Ale to jedyna gwarancja, że na każde dziecko będzie czekało miejsce - zaznacza Broniarz. Ironizuje, że obecnie łatwiej jest dostać się na medycynę niż trzylatkowi do przedszkola. Powstają listy społeczne, na których rodzice zapisują do przedszkola jeszcze nienarodzone maluchy. Do przedszkoli w Polsce chodzi około 60 proc. upoważnionych do tego dzieci. Pod tym względem mamy jeden z najniższych odsetków w Europie.

Kryteria regulujące przyjmowanie dzieci do przedszkoli publicznych określa rozporządzenie Ministerstwa Edukacji Narodowej. Pierwszeństwo w naborze mają dzieci 6- i 5-letnie. W dalszej kolejności przyjmowane są dzieci wychowywane przez samotną matkę lub samotnego ojca oraz te, których rodzice mają orzeczoną niepełnosprawność, oraz umieszczone w rodzinach zastępczych. Przy rekrutacji gmina może wymagać dodatkowych dokumentów, np. druku ZUS RMUA potwierdzającego zatrudnienie, zaświadczenia z urzędu skarbowego potwierdzającego miejsce zamieszkania i opłacanie podatków lub zaświadczenia z urzędu stanu cywilnego.

W przypadku gdy dziecko zostanie przyjęte do przedszkola znajdującego się na terenie innej gminy, gmina, gdzie mieszkają rodzice dziecka, ma obowiązek dofinansowania jego pobytu w tym przedszkolu. Dotyczy to też przedszkola prywatnego.

@RY1@i02/2010/159/i02.2010.159.000.004a.001.jpg@RY2@

Fot. Darek Redos/Reporter

Artur Grabek

artur.grabek@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.