Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Praktycy na uczelniach

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

● Tylko profesorowie będą mogli być zatrudnieni na podstawie mianowania

Magistrowie wejdą do tzw. minimum kadrowego dającego uprawnienia do kształcenia

Nauczyciele będą mogli pracować dodatkowo tylko na jednym etacie i to za zgodą rektora

Na więcej niż jednym etacie w 2009 roku pracowało około 40 proc. profesorów - wynika z danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Według rządu wieloetatowość obniża jakość kształcenia na uczelniach. Dlatego chce, aby nauczyciele akademiccy mogli pracować maksymalnie na dwóch etatach. Na dodatkowe zatrudnienie zgodę będzie musiał wyrazić rektor. Takie zmiany przewiduje konsultowana właśnie nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym.

Rektorzy uczelni niepublicznych obawiają się jednak, że wielu doktorów habilitowanych i profesorów obecnie pracujących na dwóch etatach nie otrzyma zgody na dodatkowe zatrudnienie. W efekcie prywatnym uczeniom trudno będzie spełnić tzw. minimum kadrowe. Resort uspokaja, że nauczyciele będą mogli kontynuować dodatkowe zatrudnienie bez zgody rektora przez rok od wejścia w życie nowelizacji, czyli do października 2012 r.

- Uczelnie mają czas na przygotowanie się do zmian - podkreśla Andrzej Kurkiewicz z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Dodaje, że zyskają też możliwość (dla potrzeb wyliczania minimum) traktowania dwóch magistrów z odpowiednim doświadczeniem zawodowym jako pracownika z doktoratem. Podobnie będzie z doktorami, których uczelnie będą mogły traktować jak doktorów habilitowanych. Marek Rocki, przewodniczący Państwowej Komisji Akredytacyjnej wyjaśnia, że to właśnie PKA będzie dbała o to, aby te osoby miały odpowiedni dorobek.

Nowelizacja zlikwiduje też dodatek stażowy dla nauczycieli pracujących w uczelniach prywatnych. Jednak te osoby, które nabyły do niego prawo przed wejściem w życie nowych przepisów, nadal będą go otrzymywały. Rektorzy szkół prywatnych już ponad cztery lata walczą o jego całkowitą likwidację.

Według Krzysztofa Pawłowskiego, byłego rektora Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu, uczelnie prywatne zostały zmuszone do zwiększenia kosztów z dnia na dzień o ponad 7 proc., nie wskazując jednocześnie źródła ich finansowania. Do 31 sierpnia 2006 r. dodatek otrzymywali tylko pracownicy uczelni publicznych. Z naszych informacji wynika jednak, że całkowita rezygnacja z dodatku jest cały czas rozważana. Prawnicy muszą jednak wypowiedzieć się, czy w ten sposób nie zostałyby naruszone prawa nabyte pracowników.

Od 1 października 2011 r. tylko profesorowie będą mogli być zatrudniani na podstawie mianowania. Rektor będzie mógł rozwiązać z nimi umowę jedynie w ustawowo określonych przypadkach. Około 90 tys. pozostałych pracowników będzie zatrudnionych na podstawie umów o pracę. Osoby, które nie mają tytułu profesora, a były zatrudnione na podstawie mianowania, z dniem wejścia w życie ustawy otrzymają umowy o pracę na czas nieokreślony.

Arkadiusz Sobczyk, adwokat i pracownik Uniwersytetu Jagiellońskiego, zauważa, że tak wprowadzone przepisy, ingerujące w prawa nabyte i zmieniające je na niekorzyść pracowników, mogą zostać zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego.

Projekt nowelizacji przewiduje też, że stanowiska, m.in. asystenta, adiunkta, profesora w uczelniach publicznych będą musiały być obsadzane w drodze otwartego konkursu. Informacje o nim muszą być dostępne na stronach internetowych uczelni oraz resortu nauki.

Konkursy mają ukrócić nepotyzm. Jednak ich szczegółowe warunki będzie określał statut uczelni. W efekcie szkoły nadal będą mogły określać wymagania konkursowe pod konkretnego kandydata. Z drugiej strony rząd chce wprowadzić rozwiązanie, że pomiędzy nauczycielem akademickim i zatrudnionym w tej samej uczelni jego małżonkiem, krewnym lub powinowatym do drugiego stopnia włącznie nie może powstać stosunek bezpośredniej podległości służbowej.

@RY1@i02/2010/067/i02.2010.067.183.005a.001.jpg@RY2@

Zmienią się zasady zatrudniania na uczelniach

Jolanta Góra-Ojczyk

jolanta.ojczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.