200 proc. normy
Ankieta przygotowana przez resort edukacji mająca sprawdzić, jak i jakie programy profilaktyczne realizują szkoły, przypomina słynne filmowe badanie zawartości cukru w cukrze. Nie sprawdza, jakie są efekty działania, tylko do ilu adresatów zostało skierowane. Jednak dzięki temu w sprawozdaniu prezentowanym w Sejmie statystyki wypadną świetnie. Może wyjść nawet, że 200 proc. uczniów bierze udział w programach, bo przecież jeden bywa uczestnikiem kilku. Tak może jednak nie być, bo dyrektorzy protestują i nie chcą wypełniać megasprawozdań. W efekcie działanie, które miało podwyższyć notowania, utknie w martwym punkcie. Chyba że resort się zreflektuje i opracuje mniej czasochłonną ankietę.
@RY1@i02/2010/016/i02.2010.016.183.002c.001.jpg@RY2@
Jolanta Góra-Ojczyk
Jolanta Góra-Ojczyk
jolanta.gora@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu