Rząd, dotując studia, nie uwzględnia potrzeb firm
370 mln zł przeznaczył w ubiegłym roku resort nauki na wsparcie uczelni technicznych kształcących na 14 tzw. kierunkach zamawianych, czyli potrzebnych gospodarce.
Studenci tych kierunków otrzymują m.in. stypendium motywacyjne w wysokości 1 tys. zł. Eksperci nie są jednak pewni, czy absolwenci dotowanych studiów będą najbardziej potrzebni rynkowi pracy. Resort nauki wybrał dotowane kierunki matematyczne, techniczne i przyrodnicze m.in. na podstawie danych z urzędów pracy, a te nie są w stanie precyzyjnie przewidzieć, jakich specjalistów będą za kilka lat poszukiwać firmy. Dlatego zdaniem ekspertów byłoby lepiej, gdyby przedsiębiorcy mieli większy wpływ na wybór kierunków zamawianych.
@RY1@i02/2010/007/i02.2010.007.183.001b.101.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Resort nauki kierowany przez Barbarę Kudrycką przygotował wykaz deficytowych specjalności na podstawie danych z wojewódzkich urzędów pracy
bl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu