Niezła szkoła dla złotej rączki
Edukacja
Szkolnictwo zawodowe wydobywa się z zapaści. A to dzięki niepublicznym zawodówkom, które współpracując z przedsiębiorcami i szybko reagując na potrzeby rynku pracy, mimo niżu demograficznego zdobywają coraz więcej uczniów.
W ciągu kilku ostatnich lat Związek Rzemiosła Polskiego otworzył blisko 50 kooperujących z lokalnym biznesem szkół zawodowych. Co roku przybywa im po 3 - 4 tys. uczniów. Szybko rozwijają się także prywatne sieci szkół zawodowych umożliwiające zdobycie nowych kwalifikacji.
Najpopularniejsze klasy to te kształcące mechaników, stolarzy, cukierników, kucharzy, piekarzy, a także technologów robót wykończeniowych - tzw. złote rączki. Popularne są też kursy zawodowe prowadzone przez sektor niepubliczny. Dzięki dotacjom z UE oferuje on swoim uczniom atrakcyjne programy nauczania, a nawet darmowe materiały naukowe i obiady.
Artur Grabek
Ewa Wesołowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu