Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Laptop i projektor wchodzą do szkół. Tablica i kreda do lamusa

1 lipca 2018

Szkoły pozbywają się wysłużonych tablic, zastępując je nowoczesnymi - interaktywnymi. Rynek dostawców tego sprzętu będzie się rozwijać w tempie do 100 proc. rocznie.

Głównym klientem dostawców nowoczesnych tablic są szkoły i uczelnie. I choć teraz częściej mówi się o zamykaniu szkół niż o ich modernizowaniu, to właśnie one są motorem napędowym całej branży. - Stanowią 90 proc. naszych zamówień - potwierdza Jarosław Latek z firmy Image Recording Solutions, jednego z największych dystrybutorów interaktywnych tablic w Polsce.

Taka tablica pozwala wyświetlać tekst i grafikę, przesuwać obiekty czy drukować to, co znajduje się na ekranie. Dzięki połączeniu z internetem możliwe są nawet zdalne lekcje. Zestaw składa się z ekranu, projektora i laptopa z dedykowanym oprogramowaniem. Średni koszt to 10 - 11 tys. zł. Tańsze zestawy to wydatek 5 - 6 tys. zł.

Szkoły, kupując te tablice, często korzystają ze wsparcia unijnego. Ale szukają też innych możliwości sfinansowania ich zakupu. Tak jak Szkoła Podstawowa nr 1 w Choszcznie, która dysponuje już czterema tablicami o wartości ok. 40 tys. zł. Dwie ufundowała rada rodziców, jednej użyczył Uniwersytet Szczeciński, kolejna była nagrodą w konkursie. Co prawda, pracownicy długo przekonywali się do nowoczesnych środków dydaktycznych, ale teraz chętnie je wykorzystują. - Nie wyobrażają już sobie prowadzenia lekcji bez tych tablic - twierdzi dyrektorka szkoły Krystyna Górecka. Placówka w ramach programu "Szkoła przyszłości" współpracuje ze szkołami z Norwegii i Danii, gdzie podobne tablice są w każdej klasie. - Wspólnie wymieniamy się doświadczeniami i organizujemy wizyty nauczycieli - mówi Górecka.

W zeszłym roku nowoczesnymi tablicami dysponowało ok. 5 tys. szkół w Polsce. Ale biorąc pod uwagę tempo, w jakim ich przybywa, można założyć, że ich liczba jest już większa. W tym tygodniu rozpoczęto dostawy ponad 2 tys. tablic do 627 szkół w woj. kujawsko-pomorskim, na które samorządy wydadzą 30 mln zł (projekt jest finansowany ze środków unijnych).

Szkół w Polsce jest ponad 30 tys., więc możliwości ekspansji rynkowej są ogromne. O potencjale tej branży świadczą dane firmy badawczej Futuresource Consulting. Wynika z nich, że w 2009 r. w Polsce sprzedano 3,3 tys. tablic, a w ubiegłym - już 6 tys. Analitycy przewidują, że w tym roku sprzedanych zostanie nawet 13 - 15 tys. sztuk.

@RY1@i02/2011/055/i02.2011.055.000.007b.001.jpg@RY2@

Fot. Przemysław Jendroska/Agencja Gazeta

Stojąc przy takiej tablicy, dzieci mają sporo wrażeń

Tomasz Żółciak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.