Sześciolatka trudno przenieść do przedszkola
Edukacja
Rodzic sześcioletniego dziecka nie może go przenosić ze szkoły do przedszkola, jeśli ma ono problemy z nauką, bo dyrektor szkoły nie ma podstawy prawnej do skreślenia malucha z listy uczniów. W poprzednich latach było to możliwe na podstawie decyzji szefa placówki.
Zapewnienia Krystyny Szumilas, minister edukacji narodowej, że zapisane wcześniej do szkoły dzieci można w każdej chwili przenieść do przedszkola, w praktyce okazują się nie do zrealizowania. Skargi w tej sprawie do rzecznika praw obywatelskich (RPO) kierują rodzice sześciolatków. Ten wystąpił do resortu edukacji o podjęcie działań. RPO wskazuje, że przed wejściem w życie reformy obniżającej wiek szkolny z siedmiu do sześciu lat sytuację dzieci sześcioletnich regulował art. 16 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.).
Sześciolatek mógł wtedy zostać przyjęty do szkoły podstawowej na podstawie decyzji administracyjnej dyrektora placówki. Jeśli zatem dziecko miało problemy z nauką lub - pomimo wcześniejszych pozytywnych opinii - nie wykazywało dojrzałości szkolnej, dyrektor mógł uchylić wydaną przez siebie decyzję o przyjęciu dziecka.
Podstawą działania był w takiej sytuacji art. 154 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 z późn. zm.).
Obecnie przyjęcie sześciolatka do pierwszej klasy nie jest decyzją uznaniową dyrektora szkoły. Oznacza to, że nie może być ono cofnięte na podstawie art. 154 k.p.a. Część dyrektorów, powołując się na to, odmawia skreślenia dziecka z listy uczniów.
Od 1 września 2014 roku wszystkie sześciolatki pójdą obowiązkowo do pierwszej klasy
Artur Radwan
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu