Nie można wymuszać wpłat na przedszkole
Pan Jan podczas zebrania rodziców w przedszkolu usłyszał z ust pani dyrektor, że wpłaty na radę rodziców nie są co prawda obowiązkowe, ale jeśli rodzice nie będą płacić, ich dziecko nie będzie uczestniczyło w żadnych imprezach, przedstawieniach i innego tego typu przedsięwzięciach.
- Byłem oburzony, inni rodzice też. To przecież szantaż i jawna dyskryminacja dzieci. Jakie kroki możemy podjąć w związku z postawą pani dyrektor? - pyta czytelnik.
Pisaliśmy już o tym, że składki na radę rodziców są darowizną i jako takie są absolutnie dobrowolne. Ani szkoła, ani przedszkole nie mają prawa wywierać nacisków na rodziców, aby je opłacali, ani w żaden sposób dyskryminować dzieci, których rodzice takich wpłat nie dokonają. Jeśli dziecko chodzi do publicznego przedszkola, skierujmy protest do wydziału oświaty w gminie. Jeśli uczęszcza do przedszkola prywatnego, zwróćmy się do właściciela.
Nadzór pedagogiczny nad wszystkimi przedszkolami, zarówno publicznymi, jak i niepublicznymi, pełnią kuratorzy oświaty przy urzędach wojewódzkich. Kopię pisma powołującego się na poniższy przepis ustawy warto więc skierować także tam.
@RY1@i02/2012/194/i02.2012.194.00700030h.802.jpg@RY2@
shutterstock
Nikt nie ma prawa dyskryminować dzieci, których rodzice nie złożyli darowizny
Anna Ochremiak
Podstawa prawna
Art. 50 ust. 3 Ustawy o systemie oświaty z 7 września 1991 r. (Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 ze zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu