Nie wysyłajmy dzieci na siłę na każde zajęcia, bo to tylko im zaszkodzi
Kiedy powinnyśmy zapisać dziecko na zajęcia dodatkowe?
Nie ma sztywnej reguły. Trzeba obserwować dziecko, patrzeć, co mu sprawia przyjemność. Nie ma np. sensu zapisywać trzylatka na balet, skoro znacznie więcej radości sprawia mu zabawa w piaskownicy czy w tzw. kulkach. Poza tym takim maluchom najlepiej organizować zajęcia w domu, gdzie czują się bezpiecznie. Mogą rysować, tańczyć, śpiewać.
A kiedy warto jednak skorzystać z wiedzy profesjonalnych instruktorów?
Gdy widzimy, że dziecko bardzo chce coś robić i pragnie być również z innymi dziećmi. Z reguły dzieje się tak od 5. - 6. roku życia. Wybierając zajęcia, sprawdźmy, jaką metodę stosuje nauczyciel. Dzieci w tym wieku szybko się nudzą, a największą radość sprawia im ruch. Dlatego zajęcia plastyczne czy nauka języka powinny być połączone z aktywnością.
Wielu pedagogów uważa, że nie powinno się zapisywać dziecka na język chiński czy modne ostatnio języki skandynawskie, zanim nie nauczy się płynnie czytać i pisać w języku ojczystym? Czy pani też tak uważa?
Nie generalizowałabym. Wszystko zależy od dziecka. Są maluchy, które błyskawicznie przyswajają języki obce równolegle z polskim. Ale np. dzieci siedmio- czy ośmioletnie, które jeszcze biegle nie piszą, powinny uczyć się drugiego języka, tylko osłuchując się z nim, np. podczas zabawy. To najskuteczniejsze.
Na ile zajęć tygodniowo można zapisać dziecko?
To też zależy od dziecka. Ale nie powinnyśmy przesadzać. Nie ma sensu zapełniać im każdego dnia od godz. 8.00 do 18.00, bo to tylko malucha umęczy i zestresuje. Nie ma sensu robić z dziecka sportowca, wysyłając go na codzienne treningi, jeśli go to unieszczęśliwia.
Katarzyna Lotkowska, pedagog i wiceprezes Instytutu Nowoczesnej Edukacji w rozmowie z DGP
Rozmawiała Ewa Wesołowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu