Reemigrancie siadaj, będzie dwója
Dzieci osób, które wróciły z zagranicy, mają duże problemy z zaadaptowaniem się w polskiej szkole. Nauczyciele są nieprzygotowani do pracy z uczniami mającymi kłopoty językowe. Na zajęcia wyrównawcze brakuje pieniędzy
Rodzice trojga dzieci, którzy po ośmiu latach emigracji wrócili do Polski ze Szwajcarii, musieli im sami zafundować dodatkowe lekcje polskiego, żeby mogły się odnaleźć w szkole. Materiałów do nauki języka polskiego, historii i geografii musieli jednak szukać sami, bo szkoły, do których się zwracali, nie umiały im pomóc. Matka dziewczynki, która po powrocie poszła do 4 klasy, opowiadała, jak jej córka na pierwszym dyktandzie dostała dwóję, bo nauczyciel nie brał pod uwagę, że dziecko właśnie wróciło z kilkuletniego pobytu w Wielkiej Brytanii.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.