Doradca musi być bezstronny w doborze szkolenia
Fundusze UE
Resort rozwoju regionalnego wstrzymuje unijne konkursy dla brokerów edukacyjnych. Do czerwca przygotuje zasady ich wyboru.
Urząd marszałkowski w Łodzi miał dziś rozpocząć nabór wniosków od instytucji szkoleniowych, które za unijne pieniądze chcą doradzać osobom bezrobotnym i pracującym w wyborze szkoleń wskazanych dla ich dalszej kariery. Wstrzymał się jednak z ogłoszeniem konkursu na prośbę Ministerstwa Rozwoju Regionalnego (MRR). Jak dowiedział się DGP, niektóre firmy szkoleniowe mają zastrzeżenia do jego założeń.
Zgodnie z koncepcją resortu, osobom bezrobotnym i pracownikom, którzy chcą podwyższyć kwalifikacje, w ocenie predyspozycji zawodowych ma pomagać broker edukacyjny. Biorąc pod uwagę potrzeby rynku, powinien wskazać, w jakim kierunku dana osoba powinna się dalej rozwijać. Z oferty szkoleń dostępnych na rynku ma pomóc wybrać to, które jest najbardziej wskazane dla kariery zawodowej danej osoby. I właśnie to rodzi obawy, czy broker będzie bezstronny.
- Istnieje obawa, że może faworyzować pewne instytucje szkoleniowe - uważa Marek Graczyk, przewodniczący Komisji ds. Europejskiego Funduszu Społecznego w Polskiej Izbie Firm Szkoleniowych.
Dlatego w warunkach konkursów powinny się znaleźć zapisy gwarantujące bezstronność doradców.
Rozwiązanie w tym roku miało być wdrożone pilotażowo w 32 wybranych powiatach na terenie wszystkich województw.
Jednak MRR przyznaje, że koncepcję nowej usługi musi jeszcze dopracować. Pilotaż został na razie wstrzymany w całym kraju do czasu przygotowania wytycznych przez MRR.
- Mają one powstać jeszcze w drugim kwartale tego roku - zapewnia Paweł Chorąży, dyrektor departamentu zarządzania EFS w MRR. Tak więc województwa ogłoszą konkursy dopiero w drugiej połowie roku.
Beata Lisowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu