Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort edukacji dziwi się, czyli myśli

29 czerwca 2018

Zdaniem Martina Heideggera dziwić się znaczy myśleć. Słynny filozof zauważył, że zdziwienie porządkiem rzeczy daje początek myśleniu. W przypadku MEN można powiedzieć, że oba stany występują, choć w odwrotnej kolejności. MEN najpierw myśli i wprowadza pomysły w życie, a potem dziwi się, czemu tak wyszło. Zamiast najpierw przygotować szkoły, a potem wdrożyć harmonogram posyłania sześciolatków do pierwszych klas, resort zadekretował: niech to rodzice decydują, czy chcą posyłać dzieci, a szkoły niech przygotują się do zmian w biegu. Po trzech latach MEN się zdziwił, co z tego wyszło, i obowiązek szkolny sześciolatków został przełożony o dwa lata (pewnie na razie). MEN zdziwiło także inne skutki reformy, np. że wskutek całego zamieszania dzieci dwa razy, w zerówce i w pierwszej klasie, uczą się czytać i pisać. Resort pomyślał i znalazł wyjście: zakazał uczyć w zerówce dzieci czytać i pisać, by nie nudziły się w pierwszej klasie. To dosyć oryginalne założenie jak na reformę, której celem jest podniesienie jakości kształcenia i nomen omen uczenie myślenia. Ale może dzięki temu zdziwieni rodzice pomyślą, jak nauczyć dziecko czytać i pisać wbrew szkole. Co więcej, na opisywanej naradzie z nauczycielami padły stwierdzenia, że większość nauczycieli nie realizuje nowej podstawy programowej. Ciekawa obserwacja po trzech latach reformy. Pytanie, czy winni są tylko nauczyciele, czy MEN, które w taki sposób reformę wprowadziło, nie biorąc pod uwagę realiów. Urzędnicy resortu przy alei Szucha przypominają kogoś, kto dekretuje, że od poniedziałku będziemy jeździć lewą stroną, a potem dziwi się, że ma na drogach bałagan. Niestety, wobec tego faktu nie dziwi, że właśnie w kwestii myślenia i zdziwienia resort edukacji okazał się skutecznym nauczycielem dla innych ministerstw.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.