Licealiści wciąż nie mogą kupić tańszych podręczników
Edukacja
Ministerstwo Edukacji Narodowej wciąż nie wydało rozporządzenia, które zmusza wydawców do wprowadzenia wersji elektronicznej podręczników. Konsultacje trwają już siedem miesięcy i nie wiadomo, kiedy się zakończą.
Od września 2012 r. w nowe podręczniki będą musieli zaopatrzyć się uczniowie klas IV szkoły podstawowej i pierwszych ponadgimnazjalnych. Ich wymiana potrwa jeszcze przez kolejne trzy lata. To efekt wprowadzonej w 2009 roku nowej podstawy programowej. Szansą na obniżenie kosztów całej operacji miały być e-booki. Takie zmiany przewidywał projekt nowelizacji rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 8 czerwca 2009 r. w sprawie dopuszczania do użytku w szkole programów wychowania przedszkolnego i programów nauczania oraz dopuszczania do użytku szkolnego podręczników (Dz.U. nr 89, poz. 730). Część zmian miała wejść w życie już 1 września 2011 r., a pozostałe 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Tak się jednak nie stało.
- Zakończyły się konsultacje i trwają prace nad tym projektem w resorcie. Nie znamy jednak terminu ich podpisania przez ministra - mówi Justyna Sadlak z MEN.
Resort nie był też w stanie uzasadnić, dlaczego tak długo, bo ponad pół roku, analizuje uwagi do projektu.
Na przeciągających się konsultacjach korzystają wydawcy podręczników. Z projektu wynika bowiem, że ci, którzy będą już w trakcie zatwierdzania nowych ich wersji, będą zwolnieni z obowiązku wydawania książek w formie elektronicznej.
- Celowe opóźnienie tych zmian jest tylko ze szkodą dla rodziców i uczniów. Jeśli resort nie wyda rozporządzenia, to i tak będę szukał podręczników, które będą zawierały również wersję elektroniczną - mówi Tomasz Malicki, dyrektor I LO im. B. Nowodworskiego w Krakowie.
Wśród ważnych zmian dla uczniów było wprowadzenie również zakazu corocznego modyfikowania podręczników i wydań.
- U mnie w szkole jest to pod stałą kontrolą i nauczyciele muszą odpowiednio uargumentować wybór innego podręcznika - mówi Ewa Józefowicz, dyrektor Gimnazjum nr 21 w Gorzowie Wielkopolskim.
Przyznaje, że zmiany są jednak dokonywane.
- W gimnazjum zmieniliśmy podręcznik do nauki języka angielskiego, bo firma dała nam tablicę multimedialną. Nie był to główny powód, bo poprzedni podręcznik nie przygotowywał właściwie do egzaminu - dodaje.
Ważne
Od 1 września 2012 r. uczniowie czwartej klasy szkoły podstawowej i pierwszej szkół ponadgimnazjalnych muszą kupić nowe podręczniki
Artur Radwan
Projekt
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu