Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Licealiści wciąż nie mogą kupić tańszych podręczników

28 czerwca 2018

Edukacja

Ministerstwo Edukacji Narodowej wciąż nie wydało rozporządzenia, które zmusza wydawców do wprowadzenia wersji elektronicznej podręczników. Konsultacje trwają już siedem miesięcy i nie wiadomo, kiedy się zakończą.

Od września 2012 r. w nowe podręczniki będą musieli zaopatrzyć się uczniowie klas IV szkoły podstawowej i pierwszych ponadgimnazjalnych. Ich wymiana potrwa jeszcze przez kolejne trzy lata. To efekt wprowadzonej w 2009 roku nowej podstawy programowej. Szansą na obniżenie kosztów całej operacji miały być e-booki. Takie zmiany przewidywał projekt nowelizacji rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 8 czerwca 2009 r. w sprawie dopuszczania do użytku w szkole programów wychowania przedszkolnego i programów nauczania oraz dopuszczania do użytku szkolnego podręczników (Dz.U. nr 89, poz. 730). Część zmian miała wejść w życie już 1 września 2011 r., a pozostałe 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Tak się jednak nie stało.

- Zakończyły się konsultacje i trwają prace nad tym projektem w resorcie. Nie znamy jednak terminu ich podpisania przez ministra - mówi Justyna Sadlak z MEN.

Resort nie był też w stanie uzasadnić, dlaczego tak długo, bo ponad pół roku, analizuje uwagi do projektu.

Na przeciągających się konsultacjach korzystają wydawcy podręczników. Z projektu wynika bowiem, że ci, którzy będą już w trakcie zatwierdzania nowych ich wersji, będą zwolnieni z obowiązku wydawania książek w formie elektronicznej.

- Celowe opóźnienie tych zmian jest tylko ze szkodą dla rodziców i uczniów. Jeśli resort nie wyda rozporządzenia, to i tak będę szukał podręczników, które będą zawierały również wersję elektroniczną - mówi Tomasz Malicki, dyrektor I LO im. B. Nowodworskiego w Krakowie.

Wśród ważnych zmian dla uczniów było wprowadzenie również zakazu corocznego modyfikowania podręczników i wydań.

- U mnie w szkole jest to pod stałą kontrolą i nauczyciele muszą odpowiednio uargumentować wybór innego podręcznika - mówi Ewa Józefowicz, dyrektor Gimnazjum nr 21 w Gorzowie Wielkopolskim.

Przyznaje, że zmiany są jednak dokonywane.

- W gimnazjum zmieniliśmy podręcznik do nauki języka angielskiego, bo firma dała nam tablicę multimedialną. Nie był to główny powód, bo poprzedni podręcznik nie przygotowywał właściwie do egzaminu - dodaje.

Ważne

Od 1 września 2012 r. uczniowie czwartej klasy szkoły podstawowej i pierwszej szkół ponadgimnazjalnych muszą kupić nowe podręczniki

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Projekt

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.