Niedoszli laureaci olimpiady czują się dyskryminowani
Oświata
Kuratorzy w sposób dowolny ustalają zasady przeprowadzania konkursów przedmiotowych dla gimnazjalistów w poszczególnych województwach. Rodzice zarzucają im, że przez to szanse uczniów są nierówne.
Rzecznik praw dziecka (RPD) wystąpił do resortu edukacji z wnioskiem o rozważenie zmiany przepisów dotyczących przeprowadzania konkursów dla gimnazjalistów. Rodzice uczniów skarżą się, że nie ma ujednoliconych zasad punktacji w skali całego kraju.
Na przykład w jednym województwie można zostać laureatem konkursu po osiągnięciu 80 proc. możliwych do zdobycia punktów, a w drugim - 85 proc., a jeszcze w innym - 90 proc.
Resort edukacji narodowej na razie bada sprawę. Opinię w tej sprawie wyrażają za to szefowie placówek oświatowych.
- Rodzice mają pretensje do nauczycieli o zasady przeprowadzania konkursów i często kończy się to nawet sprawami w sądzie. Ta formuła powinna mieć bardziej charakter zabawy, a nie walki o dostanie się bez dodatkowych egzaminów do lepszej szkoły średniej - argumentuje Ewa Józefowicz, dyrektor Gimnazjum nr 21 w Gorzowie Wielkopolskim.
Dyrektorzy szkół wskazują, że niejednolita punktacja krzywdzi także same placówki, bo w różnego rodzaju rankingach uwzględniana jest też liczba laureatów konkursów przedmiotowych.
Artur Radwan
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu