Rodzice zdecydują o liczbie uczniów w klasie
Oświata
W oddziałach I-III szkół podstawowych, co do zasady, wciąż ma się uczyć nie więcej niż 25 uczniów. Liczba ta może wzrosnąć, jeśli w trakcie roku zostaną dopisane kolejne dzieci, których opiekunowie się przeprowadzili. Dyrektor placówki musi na to jednak uzyskać zgodę rady rodziców danej klasy, a także gminy. To jedna ze zmian przewidzianych w projekcie nowelizacji ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 ze zm.), który dziś ma rozpatrzyć Rada Ministrów.
- Pierwotnie o zwiększeniu liczebności w tych klasach nie mieli decydować opiekunowie. W trakcie konsultacji pojawiły się jednak wątpliwości i obawy, że ta furtka będzie nadużywana przez placówki. Dlatego zdecydowaliśmy, aby to rodzice mieli decydujący głos - wyjaśnia Joanna Berdzik, wiceminister edukacji narodowej. - Jeśli nie zgodzą się na przyjęcie dodatkowych uczniów do klasy, to szkoła będzie musiała stworzyć kolejny oddział i podzielić dotychczasową klasę na dwie odrębne - dodaje.
Gdy uczniów w klasie będzie więcej niż 27, dyrektor będzie zobowiązany zatrudnić asystenta nauczyciela.
Ponadto projekt zmienia w niewielkim stopniu ustawę z 26 stycznia 1982 r. - Karta nauczyciela (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 191 ze zm.). Dodano do niej art. 35a, który pozwoli pedagogom z danej szkoły realizować zajęcia dodatkowe finansowane ze środków UE bez konkursu. Za każdą taką godzinę będzie im przysługiwało takie samo wynagrodzenie jak za zajęcia ponadwymiarowe. Pieniądze te nie będą uwzględniane przy wyliczaniu jednorazowego dodatku uzupełniającego (tzw. czternastki).
W projekcie, który dziś rozpatrzy rząd, zabrakło natomiast części dotyczącej nadzoru kuratorium oświaty nad wypoczynkiem. A to za sprawą Ministerstwa Sportu i Turystyki, które wskazało, że proponowane przez MEN rozwiązania m.in. dotyczące wymagań wobec organizatorów kolonii czy zimowisk i osób opiekujących się wówczas dziećmi, nie był konsultowany z partnerami społecznymi działającymi w sektorze turystyki. Resortowi edukacji pozostaje uregulowanie tej materii w rozporządzeniu, choć generalne jej zasady powinny wynikać z ustawy.
Największa część nowelizacji wiąże się ze sposobem oceniania, który zakwestionował Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 24 września 2013 r. (sygn. akt K 35/12). Zmiany sprowadzają się do przeniesienia przepisów z rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 30 kwietnia 2007 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz.U. nr 83, poz. 562 ze zm.) do projektu ustawy.
Artur Radwan
Projekt oczekuje na rozpatrzenie przez Radę Ministrów
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu