Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort edukacji postanowił śledzić losy absolwentów szkół zawodowych

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Edukacja

Uruchomienie szkolnictwa dualnego i rozwój doradztwa zawodowego dla uczniów to tylko niektóre z opracowanych przez resort edukacji pomysłów na zmiany w szkolnictwie zawodowym.

- W perspektywie finansowej UE na lata 2014-2020 na wsparcie szkolnictwa zawodowego zaplanowano 920 mln euro, z czego 120 mln euro ma być rozdzielone centralnie, a kolejnych 700 mln poprzez programy regionalne - zapowiada minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska, która wczoraj przedstawiła program zmian dla szkolnictwa zawodowego.

"Rok szkoły zawodowców" ma poprawić współpracę szkół z pracodawcami i promować kształcenie zawodowe wśród uczniów. Ministerstwo zapowiada, że do marca 2015 roku przygotuje między innymi mapę szkół prowadzących kształcenie zawodowe, zawierającą szczegółowe informacje o liczbie uczniów, ich wynikach w egzaminach i jakości kształcenia.

Na razie jednak resort niewiele wie o sytuacji szkolnictwa zawodowego. Dlatego dużą część programu stanowią działania związane ze zbieraniem i analizą danych. M.in. od 2015 roku MEN chce monitorować losy absolwentów szkół zawodowych.

- Śledzenie ich to dobry ruch, ważne, by wnioski posłużyły dostosowaniu z szkolnictwa do potrzeb, ale też ocenie jakości kształcenia w placówkach - uważa Grzegorz Baczewski ekspert Konfederacji Lewiatan. - Pracodawcy powinni być znacznie bardziej zaangażowani w kształcenie przyszłych pracowników. Warto, by w miejscach, gdzie działają duże zakłady pracy, powstawały klasy kształcące na ich potrzeby - dodaje.

Resort zapowiada też zaktualizowanie katalogu klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego i usprawnienie procesu wprowadzania do niego nowych zawodów. Joanna Kluzik-Rostkowska zaznaczyła, że pracodawcy będą mogli również brać udział w pracach nad podstawą programową do kształcenia zawodowego. Jednym z pomysłów resortu jest też wprowadzanie do szkół zawodowych kształcenia dualnego, w którym uczeń część zajęć miałby w szkole, a część w zakładzie pracy. Innowacją jest też stworzenie oferty szkolnictwa zawodowego dla uczniów liceów ogólnokształcących. Wśród absolwentów tych szkół stopa bezrobocia jest najwyższa - ponad połowa pozostaje bez pracy.

Tymczasem prof. Kazimierz Przyszczypkowski z UAM zwraca jednak uwagę, że szkolnictwo zawodowe jest bardzo podatne na zmiany na rynku pracy, więc jego rozwój powinien być koordynowany na poziomie województw. - Tak, by na rynku nie pojawiało się zbyt wielu fachowców z jednej dziedziny - ocenił w rozmowie z DGP.

Anna Wittenberg

anna.wittenberg@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.