Biurokracja utrudnia skorzystanie ze szkolnej wyprawki
Procedury
Zbyt krótki czas na składanie wniosków oraz nieinformowanie o możliwości ubiegania się o refundację kosztów zakupu podręczników np. przez rodziny wielodzietne powodują, że prawie połowa pieniędzy przeznaczonych na ten cel jest niewykorzystywana.
W 2013 r. na realizację rządowego programu "Wyprawka szkolna" przewidziane było 179,5 mln zł. Jednak faktycznie wykorzystane zostało tylko 55 proc. tej kwoty, a pomoc trafiła do 386 tys. uczniów, czyli tylko do 67 proc. uprawnionych. Zdaniem NIK, która przeprowadziła kontrolę realizacji programu w woj. świętokrzyskim, jest to efekt nadmiernej biurokratyzacji procesu przyznawania pomocy.
Izba zwraca uwagę, że niektóre szkoły wymagały od rodziców nadmiernie szczegółowego dokumentowania sytuacji dochodowej i życiowej oraz wypełniania obszernego wniosku. Wiele gmin wyznaczała też zbyt krótki termin na ubieganie się o refundację wydatków na podręczniki, co powodowało, że opiekunowie mieli mało czasu na złożenie dokumentów, a pracownicy szkół na diagnozę sytuacji rodzinnej uczniów.
NIK podkreśla też, że gminy miały problem ze skutecznym informowaniem wielodzietnych rodzin o możliwości skorzystania z pomocy w sytuacji, gdy nie spełniają one kryterium dochodowego. Potwierdzają to opinie opiekunów, którzy wskazywali, że z tych powodów w ogóle nie ubiegali się o refundację.
Zdaniem izby w kolejnych edycjach programu "Wyprawka szkolna" Ministerstwo Edukacji Narodowej powinno dążyć do wprowadzenia takich rozwiązań, które zwiększą liczbę uczniów korzystających z pomocy.
225 zł takie dofinansowanie otrzymują rodzice uczniów z II i III klasy szkoły podstawowej
Michalina Topolewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu