Dziennik Gazeta Prawana logo

Uczelnie zyskają na odwołaniu. Może za rok

28 czerwca 2018

Fundusze

Na ponad 280 placówek naukowych (szkół wyższych, instytutów badawczych i jednostek Polskiej Akademii Nauk), które odwołały się od oceny Komitetu Ewaluacji Jednostek Naukowych (KEJN), 50 z nich otrzymało wyższą kategorię. W ubiegłym roku były oceniane w czterostopniowej skali - od C (najgorsza) do A+ (najlepsza).

Wśród tych, którym po odwołaniu udało się uzyskać wyższą notę, są m.in. Wydział Anglistyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (podwyższono ocenę z B na A), Wydział Lekarski z Oddziałem Lekarsko-Dentystycznym w Zabrzu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach (z B na A) czy Instytut Maszyn Przepływowych im. Roberta Szewalskiego Polskiej Akademii Nauk w Gdańsku (z B na A).

- W naszym przypadku błąd był formalny, rachunkowy, i polegał na złym zliczeniu uzyskanych przez nas osiągnięć, co później odbiło się na ogólnej ocenie dla jednostki i obniżeniu noty z A do B. Po odwołaniu ponownie ją uzyskaliśmy - wylicza w rozmowie z DGP Jacek Kordus z Instytutu Maszyn Przepływowych w Gdańsku.

Placówki, które w wyniku takich błędów powinny otrzymać wyższą notę od przyznanej poprzednio (w 2010 r.), nie uzyskają jeszcze w tym roku wyższej dotacji.

- Decyzje w sprawie funduszy na utrzymanie potencjału badawczego były wydane w lutym tego roku zgodnie z kategoriami wówczas przyznanymi. Przepisy nie przewidują zmian tych decyzji w przypadku modyfikacji kategorii w ciągu roku budżetowego - wyjaśniło Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW).

Resort uzupełnia, że jest to możliwe jedynie w przypadku tych placówek, które po odwołaniu otrzymały kategorię B zamiast C. Podwyższyć notę z niezadowalającej (nota C świadczy o miernym poziomie prac badawczych i prowadzi do utraty dotacji) udało się m.in.: Instytutowi Zaawansowanych Technologii Wytwarzania w Krakowie, Fundacji Uniwersytetu im. A. Mickiewicza Poznańskiego Parku Naukowo-Technologicznego, Wydziałowi Inżynierii Lądowej i Geodezji Wojskowej Akademii Technicznej im. Jarosława Dąbrowskiego.

Ale nawet w przypadku tych placówek wyższa nota nie zawsze gwarantuje wyższych dotacji.

Potwierdza to ministerstwo, które tłumaczy, że wynika to ze szczegółowych przepisów dotyczących ustalania kwoty przeniesienia w przypadku zmiany kategorii naukowej oraz historycznie ukształtowanych rozpiętości w średniej dotacji na jednego pracownika dla jednostek tego samego rodzaju i tej samej kategorii naukowej.

- Ta i inne przyczyny spowodowały podjęcie prac nad zmianą algorytmu, który dotyczy ustalania dotacji na utrzymanie potencjału badawczego - podkreśla MNiSW.

Projekt zmian rozporządzenia w tej sprawie jest w konsultacjach.

W wyniku odwołań więcej placówek naukowych otrzymało też najwyższą możliwą kategorię A+, która jest przeznaczona tylko dla wiodących jednostek.

Do tej pory było ich zaledwie 37 na ponad 960 ocenianych. Teraz do tej elitarnej grupy dołączy kilka kolejnych. Na przykład Wydział Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego czy Instytut Chemii i Techniki Jądrowej.

5 proc. placówek naukowych może pochwalić się najwyższą kategorią A+

2,1 mld zł tyle środków jest w tegorocznym budżecie państwa na działalność statutową jednostek naukowych

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.