Dziennik Gazeta Prawana logo

"Inny świat" powrócił do lektur

30 czerwca 2018

Książkę Gustawa Herlinga-Grudzińskiego MEN po cichu z powrotem dopisało do kanonu lektur szkolnych

W projekcie rozporządzenia Ministerstwa Edukacji z 24 maja, który dostały do konsultacji inne resorty oraz organizacje społeczne, książki nie było. A już wczoraj, jak gdyby nigdy nic - "Inny świat" figuruje na liście nowego kanonu lektur. Projekt można zobaczyć na stronie internetowej MEN.

Jeszcze w sobotę we Wrocławiu min. Roman Giertych tak tłumaczył zmiany w lekturach szkolnych: - Po dodaniu czterech dużych książek coś musiało wypaść.

Te cztery książki, o których mówi Giertych, to "W pustyni i w puszczy", "Potop", "Krzyżacy" i "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza. Jednak książki te, poza pierwszym tytułem, minister wprowadził na listę lektur już w listopadzie obok "Opowieści z Narnii" Lewisa (bo "lubi ją czytać swoim dzieciom") i "Pamięci i tożsamości" Karola Wojtyły. Przedtem na liście lektur figurował taki zapis: w gimnazjum - "wybrana nowela Sienkiewicza", w liceum - "wybrana powieść Sienkiewicza" (zgodnie z zaleceniami Centralnej Komisji Egzaminacyjnej wszyscy czytali "Potop").

Na konferencji prasowej przed listopadowymi zmianami Giertych zapewniał: - Z obowiązującego kanonu nie wypadnie żadna pozycja, tylko dodajemy nowe.

Ale w swoim najnowszym projekcie wyciął z kanonu lektur Gombrowicza, Witkacego, Goethego, Kafkę, Dostojewskiego i Conrada.

- "Trans-Atlantyk" Witolda Gombrowicza to książka o człowieku, który w 1939 r. migał się od służby wojskowej i wyjechał do Argentyny w poszukiwaniu przygód - tłumaczył w sobotę we Wrocławiu Giertych.

Marek Jurek, szef Prawicy RP, w niedzielnej audycji Radia ZET mówił o planach Giertycha: - Nie wiem, o co w tym chodzi. Dostojewski to jeden z największych pisarzy chrześcijańskich, ulubiony pisarz naszego papieża, a "Szewcy" Witkiewicza to wielki dramat antytotalitarny.

Wtórował mu Tadeusz Cymański z Prawa i Sprawiedliwości: - Jak mówi młodzież: Giertych pojechał po bandzie. To jest przeginka.

Kiedy w środę ujawniliśmy nowy spis lektur MEN, zaprotestowali artyści i naukowcy, między innymi Wisława Szymborska, Maria Janion, Stefan Chwin, Henryk Markiewicz. A także Pen Club, Polska Izba Książki, poloniści z UMCS w Lublinie. Stowarzyszenie Rodziny Henryka Sienkiewicza napisało do ministra Giertycha: "Uważamy, że miejsce książek Henryka Sienkiewicza jest wśród usuniętych dzieł".

A Giertych w sobotę znowu zaatakował "Gazetę": - Jedynie "Gazeta Wyborcza" jest przeciwko lekturom Sienkiewicza w kanonie. To pokazuje prawdziwą, lewicowo-trockistowską twarz Adama Michnika - powiedział we Wrocławiu.

Giertych pojechał po bandzie. To już przeginka

Aleksandra Pezda

 MIH

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.