Gminy płacą za pomysły MEN
Wielu samorządowców ma już dość słuchania o sześciolatkach, które idą do szkoły. Od kilku lat gminy wydawały pieniądze, aby przygotować placówki na ich przyjęcie. Budowały place zabaw, wyposażały sale lekcyjne. Niektóre nawet tworzyły korytarze oddzielające młodszych i starszych uczniów, bo tak zalecał resort. Pierwotnie reforma miała wystartować już w 2012 r. Okazało się jednak, że to fałszywy alarm, bo rząd zdecydował się na ustępstwa wobec części rodziców, przesuwając ją o dwa lata i obejmując nią obowiązkowo tylko pół rocznika. A samorządowcy już liczyli pieniądze, jakie otrzymają z subwencji oświatowej na uczniów, bo wsparcie na przedszkolaków jest pięć razy niższe.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.