Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Nowa ścieżka do podwójnej kariery na pewno pobudzi polską gospodarkę

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

W Polsce studiuje wielu zdolnych i   ambitnych młodych ludzi. Mają dobrych opiekunów i   śmiałe plany rozwoju swojej kariery naukowej. Dzisiaj mogą rozwijać ją tylko na uczelniach lub w   instytutach badawczych. Tymczasem polscy przedsiębiorcy coraz częściej poszukują wysoko wykwalifikowanych pracowników do budowania własnych zespołów badawczych, bo wiedzą, że bez ich pracy nie powstaną innowacyjne produkty. Równocześnie j ednym z   czynników ograniczających zakres współpracy środowiska naukowego z   otoczeniem gospodarczym jest brak wyraźnie określonych możliwości rozwoju kariery akademickiej na podstawie osiągnięć w   pracach wdrożeniowych. Osoby odnoszące znaczące sukcesy w   obszarze wykorzystywania wyników badań naukowych lub prac rozwojowych w   otoczeniu społeczno-gospodarczym nie mają obecnie jasno określonych zasad rozwoju kariery w   środowisku akademickim. Resort nauki pragnie wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom.

Budowa globalnie konkurencyjnej gospodarki opartej na silnych, nowoczesnych polskich przedsiębiorstwach wymaga jednak zdecydowanie intensywniejszej współpracy między naukowcami a   przedsiębiorstwami. Zbyt mało inwestujemy w   badania, bo jedynie około 1 proc. PKB, z   czego większość finansowan a jest ze środków publicznych. Obecny poziom zaangażowania przedsiębiorców we współpracę nauki z   biznesem jest niezadowalający. Świadczą o   tym m.in. niskie wydatki sektora przedsiębiorstw na prace B+R, które w   2014 r. stanowiły 0,44 proc. PKB. Wielkość zaangażowanych środków zależy od warunków do inwestowania. Im lepsze i   bardziej opłacalne, tym większa skłonność do podejmowania ryzyka. Przedstawiona przez Ministerstwo Nauki i   Szkolnictwa Wyższego propozycja tzw. doktoratów wdrożeniowych ma te warunki zdecydowanie poprawić i   umożliwić rozwój nowej ścieżki kariery, realizowanej przy ścisłej współpracy z   przedsiębiorcami. Ma także stworzyć korzystne warunki dla wszystkich, którzy biorą w   tym procesie udział, ale przede wszystkim dla młodych naukowców.

Jak mają działać doktoraty wdrożeniowe? Absolwent studiów magisterskich będzie mógł rozpocząć studia w   tym trybie po nawiązaniu przez jednostkę naukową współpracy z   przedsiębiorcą. Wspólnie ustalają oni plan badań mający na celu rozwiązanie konkretnego problemu wskazanego przez pracodawcę, który równocześnie wyznacza w   swojej firmie opiekuna pomocniczego, nadzorującego prace doktoranta. Ponieważ studia te realizowane będą w   systemie dualnym, to równocześnie w jednostce naukowej wybrany musi być opiekun naukowy doktoranta, który akceptuje plan badawczy i   czuwa nad jakością jego realizacji.

Warunkiem niezbędnym do wzięcia udziału w   programie będzie zatrudnienie doktoranta przez przedsiębiorcę w   pełnym wymiarze czasu pracy. Doktorant - oprócz wynagrodzenia z   firmy - otrzyma równocześnie stypendium doktoranckie w   kwocie równej minimalnemu wynagrodzeniu zasadniczemu asystenta (obecnie jest to 2450 zł). Ponadto, zgodnie z   założeniami, dana jednostka naukowa będzie zobowiązana umożliwić prowadzenie badań przy wykorzystaniu jej aparatury badawczej, przy czym proces będzie mieć zagwarantowane ryczałtowe dofinansowanie z   budżetu państwa.

Doktoraty wdrożeniowe to szybka ścieżka podwójnej kariery. Kreuje ona system realnej współpracy, opartej na wzajemnych korzyściach. Doktorant nie staje przed dylematem "kariera naukowa albo praca w   biznesie". Będzie mógł realizować swoje plany naukowe i   równocześnie się utrzymać. Program jest otwarty zarówno na przedsiębiorstwa krajowe , jak i   zagraniczne. Sprzyjać to będzie tworzeniu środowiska przyjaznego dla rozwoju nowych technologii i   wykorzystaniu potencjału laboratoriów polskich jednostek naukowych .

Warto podkreślić, że doktoraty wdrożeniowe będą mogły być realizowane również przez doktorantów z   obszarów nauk humanistycznych i   społecznych. W   takich przypadkach pracodawcą będzie mogła być prywatna lub publiczna instytucja, a   nie tylko przedsiębiorca. Rozszerza to możliwości współpracy między uczelniami a   ich otoczeniem i   realizuje misję społecznej odpowiedzialności nauki.

Zgłoszona do konsultacji ustawa zawiera także propozycję rozszerzenia możliwości nabywania uprawnień równoważnych z e stopni em doktora habilitowanego. W   konsekwencji osoby odnoszące znaczące sukcesy w   zakresie wykorzystywania wyników badań naukowych lub prac rozwojowych w   otoczeniu społeczno-gospodarczym, będą mogły m.in. być zaliczane do minimum kadrowego, pełnić funkcje promotorów w   przewodach doktorskich, być zatrudnione na stanowisku profesora nadzwyczajnego czy uzyskać tytuł profesora. Tym samym nastąpi udrożnienie przepływu wybitnie uzdolnionych kadr ze świata biznesu do świata nauki.

Mamy nadzieję, że - jeśli tylko prace legislacyjne będą się toczyć w   dobrym tempie - już w   przyszłym roku akademickim studia w   tym trybie będzie mogło rozpocząć nawet 500 stypendystów. Doktoraty o   charakterze wdrożeniowym (często pod nazwą doktoratu przemysłowego) sprawdzają się od wielu lat w   innych państwach członkowskich Unii Europejskiej, m.in. w   Danii (od 1971 r.), Francji (od 1981 r.), Niemczech (poszczególne kraje związkowe), a   od niedawna również na poziomie Unii Europejskiej w   postaci programu European Industrial Doctorates. Zwiększenie zainteresowania pracami wdrożeniowymi powinno się przełożyć na intensyfikację współpracy jednostek naukowych z   podmiotami funkcjonującymi w   ich otoczeniu społeczno-gospodarczym, co z   kolei przyczyni się do wzrostu innowacyjności polskiej gospodarki i   poprawy jakości życia społeczeństwa.

@RY1@i02/2016/237/i02.2016.237.18300110b.801.jpg@RY2@

Piotr Dardziński

wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.