Przyszli nauczyciele odrobią lekcje po nowemu
EDUKACJA Maksymalne powiązanie teorii z praktyką i opieka mentora - to filary nowoczesnego kształcenia pedagogów. Na razie obejmie polonistów i matematyków
Kształcenie nauczycieli jest dziś jedną z najsłabszych stron polskiego systemu edukacji. Sucha teoria, formalne praktyki, a potem skok na głęboką wodę do edukacji uczniów już w szkole - tak dotychczas wygląda ścieżka kształcenia nauczycieli. - Za dużo wykładów, zbyt mało praktyki. W dodatku do zawodu trafiają osoby, dla których to trzecia lub czwarta preferowana ścieżka - przekonuje prof. Kazimierz Przyszczypkowski z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Tę opinię potwierdzają wszyscy akademicy, z którymi rozmawialiśmy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.