Największa zakała szkoły
Dziś nauka to usługa edukacyjna. Szkoła to salon, który ją oferuje. W tym układzie rodzic zmienił się w klienta. Najczęściej roszczeniowego, z ograniczonym zaufaniem. Czyli szkolną zakałę, którą przeklinają nauczyciele
Z Kasią problemy były od początku gimnazjum. Dziewczyna ledwo zaliczała semestry, opuszczała lekcje, a przy tym stwarzała fatalną atmosferę w klasie - obgadywała innych uczniów, dzieliła klasę, napuszczała jednych na drugich, była agresywna. - Korespondencja z matką nigdy się nie kończyła. Ja zgłaszałam jej problem. Matka go bagatelizowała, usprawiedliwiała. Odpowiadała, że jej złe zachowanie to na pewno nasza wina, bo nie dopilnowaliśmy dziecka - wspomina wychowawczyni nastolatki, nauczycielka z miasta powiatowego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.