Dziennik Gazeta Prawana logo

MEN: damy pieniądze na 500+ dla nauczycieli. Samorządy: jeśli nie, storpedujemy zmiany

2 lipca 2018

Najnowsza nowelizacja Karty nauczyciela nakazuje częściej oceniać nauczycieli. Dziś takie oceny często są fikcją. Ale po zmianach może wcale nie być lepiej. Wiele bowiem wskazuje na to, że samorządy będą zalecać dyrektorom, aby nie przyznawali zbyt wielu wyróżniających ocen. Dlaczego? Bo dla nauczycieli mianowanych taka ocena oznacza skrócenie ścieżki awansu, a dla dyplomowanych - ekstrapieniądze

Gminy zmuszą dyrektorów do zaniżania not

Jedna ocena pracy w całej nauczycielskiej karierze? Dziś to możliwe. Obecnie bowiem osoby, które zakończyły ścieżkę awansu, najczęściej nie są już oceniane. Rekordziści po 20 lub więcej lat nie byli sprawdzani pod względem jakości pracy. Ale taki stan rzeczy już wkrótce odejdzie do lamusa. Od 1 września 2018 r. wchodzą bowiem w życie nowe zasady oceniania pracy pracowników oświaty. Wprowadzi je ustawa z 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych (Dz.U. z 2017 r. poz. 2203), która zmienia również przepisy ustawy z 26 stycznia 1982 r. - Karta nauczyciela (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1189 ze zm.).

I tak za sprawą nowelizacji weryfikacja pracy pedagogów będzie się odbywać co trzy lata i przy zdobywaniu kolejnego stopnia awansu. MEN chce w ten sposób z jednej strony, urealnić ocenianie pracy nauczycieli - tak aby było ono rzetelne, a nie tylko (jak dotychczas) pozostawało czystą formalnością. Z drugiej zaś - ma sprawić, by taka ocena faktycznie zyskała okresowy charakter. Samorządy jednak ten pomysł krytykują. Wtórują im oświatowe związki zawodowe i dyrektorzy szkół.

Niepewne finansowanie nowego dodatku

W efekcie ustawa o finansowaniu zadań oświatowych w ramach nowelizacji Karty nauczyciela wprowadzi generalną zasadę obowiązkowego oceniania pedagogów. Dla części z nich wyróżniająca ocena będzie się wiązała z wyższą gratyfikacją finansową. Dotyczy to zwłaszcza nauczycieli dyplomowanych. W ich przypadku od wyników przeprowadzonej weryfikacji będzie zależało, czy uzyskają oni specjalny dodatek, nazywany już potocznie "500 plus dla nauczycieli". Z kolei dla nauczycieli kontraktowych i mianowanych wyróżniająca ocena oznacza skrócenie ścieżki awansu zawodowego i wcześniejsze uzyskanie najwyższego stopnia (a za awansem idzie też podwyżka wynagrodzenia). Nauczycielom będzie więc zależało na najwyższej ocenie, bo dzięki wzorowej nocie mogą więcej zarabiać. To zaś martwi samorządy, które się zastanawiają, skąd mają wziąć pieniądze na dodatkowe gratyfikacje dla pedagogów.

Co prawda, Ministerstwo Edukacji Narodowej w rozmowie z DGP przekonuje, że środki na ten cel zostaną zapewnione, ale nie chce mówić o szczegółach. Resort zaznacza także, że w przyszłym roku mają być przygotowane kompleksowe zmiany dotyczące wynagradzania w oświacie. Minister edukacji narodowej Anna Zalewska przyznaje przy tym, że jeśli uda się wypracować porozumienie ze związkami zawodowymi, to zmienią się całkowicie zasady zapewniania średnich płac nauczycieli.

Anna Zalewska: Pieniądze będą wypłacane w formie subwencji

Samorządy obawiają się, że same będą musiały sfinansować nowy dodatek dla nauczycieli dyplomowanych. Czy znajdą się pieniądze na ten cel w budżecie?

Tak.

A w jaki sposób będą naliczane te środki?

Dane o liczbie nauczycieli, którzy otrzymają ten dodatek, będziemy znali z systemu informacji oświatowej. Natomiast dokładny sposób naliczania środków z tego tytułu zostanie opracowany na etapie prac nad projektem rozporządzenia w sprawie sposobu podziału subwencji na 2020 r. Jednym z pomysłów jest uwzględnienie liczby etatów nauczycieli otrzymujących ten dodatek w taki sam sposób, jak obecnie uwzględniany jest awans zawodowy nauczycieli, tj. we wskaźniku korygującym tzw. Di.

Czy pieniądze będą przekazywane w formie dotacji, czy też subwencji?

Środki na dodatek za wyróżniającą pracę dla nauczycieli dyplomowanych będą wypłacane w formie subwencji oświatowej. Niemniej jednak proponowana przez nas metoda naliczania pozwoli na precyzyjne kierowanie środków z subwencji na dodatek.

Czy nauczyciele będą oceniani z postaw moralnych i etycznych?

Szczegółowe kryteria oceny pracy nauczycieli będą zawarte w rozporządzeniu MEN w sprawie szczegółowych kryteriów i trybu dokonywania oceny pracy nauczyciela, trybu postępowania odwoławczego oraz składu i sposobu powoływania zespołu oceniającego. Wypracujemy je wspólnie przy udziale wszystkich środowisk zainteresowanych sprawami oświaty. W ustawie - Karta Nauczyciela zostały bowiem określone tylko ogólne kryteria oceny pracy nauczycieli.

@RY1@i02/2017/238/i02.2017.238.18300070a.801.jpg@RY2@

fot. East News

Anna Zalewska minister edukacji narodowej

Rozmawiał Artur Radwan

Samorządowcy podkreślają jednak, że na razie nikt im oficjalnie nie zagwarantował żadnych środków na 500 plus dla nauczycieli. Brak wiążących informacji w tej sprawie podkreślają także związki zawodowe. - Przecież nawet nie wiemy, czy dodatkowe pieniądze na to świadczenie będą w formie dotacji, czy też zwiększonej subwencji. A może w ogóle ich nie będzie i cały obowiązek z wypłatą tego świadczenia spadnie na samorządy - zastanawia się Sławomir Wittkowicz, szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury Forum Związków Zawodowych. - Pieniądze na ten dodatek powinny trafiać z budżetu centralnego w formie dotacji. Jeśli np. dyrektor uzna, że wszyscy dyplomowani zasługują na ocenę wyróżniającą, a co za tym idzie na dodatek, to tyle pieniędzy powinien otrzymać - dodaje.

Tymczasem dla szkół borykających się z problemami finansowymi nowe świadczenie może stanowić ogromne koszty. Zakładając, że placówka ma 10 nauczycieli dyplomowanych, na ich dodatek rocznie docelowo trzeba byłoby wydać około 60 tys. zł. - Dodatek 500 plus dla nauczycieli dyplomowanych jest projektem rządowym, więc środki na jego realizację powinny być zabezpieczone w subwencji oświatowej - uważa Brygida Bogdanowicz-Kopeć z Urzędu Gminy Lubicz. - Przyznanie dodatku wiąże się z podwyżką płac, a ponieważ obecnie już mamy w gminie 46,55 proc. nauczycieli dyplomowanych, to ustalenie części z nich lub wszystkim tego dodatku, wiąże się z dużym wzrostem wydatków naszego samorządu na oświatę. Trudno wygospodarować takie środki z gminnego budżetu - przyznaje.

- Większość nauczycieli zatrudnionych w placówkach oświatowych prowadzonych przez naszą gminę miejską to nauczyciele dyplomowani, posiadający ocenę wyróżniającą. Dlatego przyznanie dodatku 500 plus spowoduje najprawdopodobniej kolejne obciążenie budżetu samorządowego - wtóruje Bożena Ratajczyk, naczelnik wydziału oświaty i spraw społecznych Urzędu Miejskiego w Ostródzie.

- Wprowadzenie dodatku jest kolejnym pomysłem obecnego rządu (podobnie jak pomoc psychologiczno-pedagogiczna) bez pokrycia w środkach finansowych państwa. Jestem prawie pewna, że sfinansowanie tych wydatków będzie obowiązkiem gminy - stwierdza sceptycznie Halina Gawin-Majewska, dyrektor wydziału oświaty, kultury i sportu Urzędu Miasta w Legnicy.

Zainteresowani zwracają też uwagę, że trudno mówić o dodatku skoro z subwencji oświatowej brakuje środków na zasadnicze pensje dla nauczycieli.

ŚCIEŻKA KARIERY

:

stażysta

kontraktowy

mianowany

dyplomowany

Oprac. LJ

Dla wszystkich czy wybranych

Samorządy obawiają się również tego, że dodatek za wyróżniającą pracę może mieć charakter powszechny. Z kolei związkowcy uważają, że oświatowe 500 plus może skonfliktować nauczycieli. - Ocena pracy może być dokonana m.in. na wniosek nauczyciela. A że otrzymanie wyróżniającej noty wiąże się z dodatkiem, spodziewamy się lawiny wniosków o dokonanie oceny pracy i przeciążenia dyrektorów pracą. Wystarczy przypomnieć, że gdy wprowadzono awans zawodowy w 2000 r. pani minister Irena Dzierzgowska zaręczała, że nauczycieli dyplomowanych będzie tyle, co "licząc na palcach jednej ręki". Rzeczywistość jest taka, że każdy, kto odbędzie staż z zasady, otrzymuje stopień nauczyciela dyplomowanego, bo kryteria uległy spłaszczeniu. Obawiamy się wiec, że tak samo będzie w przypadku dodatku 500 plus - mówi Brygida Bogdanowicz-Kopeć.

Cześć włodarzy - od których szefowie placówek oświatowych tak naprawdę są uzależnieni finansowo - już teraz zakłada, że dodatek ustalony przez MEN odgórnie w ustawie będzie wypłacany takiej grupie nauczycieli, dla jakiej wystarczy pieniędzy. W efekcie organy prowadzące szkoły będą musiały w ramach otrzymanych środków wytypować określoną liczbę wyróżniających się nauczycieli. Może więc dojść do takiej sytuacji, że liczba ustalona przez samorząd nie będzie odpowiadała liczbie pedagogów wytypowanych przez dyrektora.

- Liczba wyróżnionych nauczycieli będzie z pewnością uzależniona od wysokości środków zabezpieczonych na ten cel w budżetach szkół - mówi bez ogródek Ewa Okurowska, zastępca naczelnika wydziału organizacyjnego i spraw obywatelskich Urzędu Miasta Kolno.

- Zasady przyznawania nowego dodatku, ale także liczba osób, która dzięki wyróżniającej ocenie będzie mogła szybciej awansować na kolejny stopień i więcej zarabiać, będzie ręcznie sterowane przez samorządy. Nie mam ku temu żadnej wątpliwości - uważa Izabela Leśniewska, dyrektor szkoły nr 23 w Radomiu.

Źródło sporów

Pojawiają się też obawy, że rozwiązanie zaproponowane w ustawie będzie konfliktowało środowisko nauczycielskie. Tak uważa m.in. Jacek Mazur, dyrektor Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół w Sierakowicach, który wskazuje, że wielu nauczycieli będzie chciało mieć najwyższą ocenę, a nie wszyscy będą mogli ją otrzymać, nawet jeśli na to zasługują. A to może skutkować konfliktami w gronie pedagogicznym.

- Wydaje się, że ten dodatek jest wprowadzony właśnie w tym celu, aby poróżnić nauczycieli. Dlaczego takiego dodatku nie mogą też otrzymać nauczyciel mianowany lub pozostali pracownicy placówki, którzy wyróżniają się w swej pracy? - pyta Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Jego zdaniem liczba nauczycieli wytypowanych do oceny wyróżniającej (a tym samym do otrzymania dodatku) nie powinna być uzależniona od środków, którymi dysponuje dyrektor.

600 tys. zł nawet tyle trzeba by wydać docelowo rocznie na dodatek za wyróżniającą pracę dla nauczycieli dyplomowanych, przy stanie zatrudnienia 10 nauczycieli mających taki stopień awansu zawodowego

W podobnym tonie wypowiada się Ryszard Stefaniak, wiceprezydent Częstochowy i były naczelnik oświaty w urzędzie tego miasta. - Nauczyciele zarabiają przyzwoicie. MEN powinien dać raczej pieniądze na podwyżki dla pracowników administracyjnych zatrudnionych w szkołach i przedszkolach - wskazuje.

Niech przymusi nas sąd

Samorządy już dziś zastanawiają się, jaką taktykę przyjąć wobec nowych zasad oceniania nauczycieli i dodatków finansowych dla najlepszych z nich. - Jeśli na ten ministerialny dodatek nie otrzymamy pieniędzy, to nawet jeśli dyrektor szkoły wytypuje do tego świadczenia tylko 10 proc. nauczycieli dyplomowanych zatrudnionych w danej szkole, to i tak nie damy na ten cel pieniędzy. A jak nauczyciele pójdą do sądu, to wtedy będziemy się martwić - mówi Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich. - Skończyły się żarty i przyznawanie podwyżek dla nauczycieli często bez pokrycia w subwencji oświatowej. Dopiero jeśli sądy przymuszą nas do wypłaty tego świadczenia, to będziemy to robić. A takie wypłaty będą dokonywane kosztem innych wydatków. Możliwe, że trzeba będzie likwidować dodatkowe zajęcia, godziny ponadwymiarowe, całodzienne świetlice czy nawet biblioteki szkolne - przekonuje.

- To propaganda Goebbelsowska i próba kupowania nauczycieli kosztem samorządów. Jeśli już dojdzie do takiej sytuacji, że trzeba będzie wypłacać dodatek, to z pewnością musimy się spotkać z dyrektorami szkół i wypracować jakieś wytyczne. Przy braku dodatkowych środków nie wyobrażam sobie, że wszyscy dyplomowani otrzymają to świadczenie. Tym bardziej że osób z tym stopniem awansu jest ponad 60 proc. w oświacie - mówi Ryszard Stefaniak.

Jednak przygotowanie wytycznych może nie rozwiązać problemu. A to dlatego, że ich wydawanie w wielu sprawach jest skutecznie kwestionowane przez sądy administracyjne, które uznają, że samorząd nie może poprawiać czy zniekształcać tego, co zostało zapisane w ustawie. Tak było m.in. w przypadku wytycznych dotyczących np. zatrudniania pedagogów na pełen etat lub nawet półtora, aby dzięki temu zapewnić im średnią płacę i tym samym uniknąć wypłacania tzw. czternastki. I choć taki sam zarzut może też pojawić się w odniesieniu do wytycznych dotyczących oceny pracy nauczycieli po wejściu w życie nowelizacji Karty nauczyciela, to inni samorządowcy także zastanawiają się nad przygotowaniem takich wskazówek. - Ze względu na brak zasobów finansowych nie wykluczamy możliwości zastosowania takich procedur dla dyrektorów placówek oświatowych, określających wyłonienie "najlepszych z najlepszych" nauczycieli dyplomowanych, którzy otrzymają ocenę wyróżniającą - potwierdza Anna Zawłocka, kierownik referatu edukacji w Urzędzie Miasta Lubań.

Wszyscy albo nikt

Krytyczny stosunek do nowych zasad oceniania i nowego dodatku mają również dyrektorzy. Biją na alarm, że ocena pracy nauczyciela będzie teraz przeprowadzana zbyt często i nie będzie czasu na jej dokonanie w sposób prawidłowy i rzetelny. Ich zdaniem ocenianie nauczycieli co trzy lata to ogrom pracy i biurokracja, która może prowadzić do rutyny. - Obowiązkowa cykliczna ocena pracy nauczycieli spowoduje wzrost i tak już zbyt licznych zadań dyrektorów szkół, co w konsekwencji może prowadzić z czasem do rutynowych działań oceniających - uważa Jerzy Owczarski z zespołu obsługi szkół i placówek oświatowo-wychowawczych w Oławie.

- Co trzy lata ocena nauczyciela będzie szła w tym kierunku, aby każdemu dać uprawnienie do nowego 500 plus. A samorządy są przecież mocno obciążone finansowo. Dodatkowo po likwidacji godzin karcianych dla szkół konieczne są dodatkowe środki np. na zajęcia psychologiczno-pedagogiczne - mówi Jacek Rudnik, zastępca dyrektora Szkoły Podstawowej nr 11 w Puławach. I dodaje, że dyrektorzy nie będą chcieli konfliktować swoich pracowników i raczej wszyscy będą pozytywnie oceniani. - W wielu szkołach już obecnie przecież nauczyciel pisze sobie laurkę w postaci oceny dorobku zawodnego, która jest jedynie zatwierdzana przez przełożonego. I to się pewnie nie zmieni - stwierdza.

Są też głosy, że wiele spraw o nieprzyznanie oceny wyróżniającej skończy się w sądach. - Będzie dużo odwołań, choć z przepisów nie wynika, że można, tak jak w przypadku oceny okresowej w służbie cywilnej, odwołać się do sądu pracy. Nauczyciele będą jednak walczyć o wyróżniającą się ocenę, bo to dodatkowe pieniądze - zauważa Tomasz Malicki, wieloletni dyrektor szkoły podstawowej i liceum w Krakowie.

I wszystko wskazuje na to, że się nie myli. Bo jak zauważa dr Stefan Płażek z Uniwersytetu Jagiellońskiego, z odwołaniem do sądu od oceny wyróżniającej dla nauczycieli to kwestia czasu i przetarcia szlaków przez pierwszych poszkodowanych. Podkreśla, że sprawdziło się to w procesach sądowych o lepszą notę dla pracowników samorządowych. Sąd Najwyższy dopuścił bowiem możliwość batalii sądowej, choć formalnie przepisy ustawy na ten temat milczą.

Dyrektorzy szkół i przedszkoli uważają wreszcie, że dodatek nie powinien być przyznawany tylko dla nauczycieli dyplomowanych. A specjalny dodatkiem funkcyjnym należałoby objąć wszystkich tych nauczycieli, którzy ponadstandardowo angażują się w pracę szkoły.

@RY1@i02/2017/238/i02.2017.238.18300070a.104(c).jpg@RY2@

Nowy dodatek za wyróżniającą pracę

Niewłaściwe kryteria

Poza biurokracją mogą być problemy też z kryteriami. Co do zasady, mają one być określone w rozporządzeniu ministra edukacji narodowej, ale szczegółowe rozwiązania już wskażą szefowie poszczególnych placówek. I ta kwestia najbardziej bulwersuje nauczycielskie związki zawodowe.

Przedstawiciel ZNP jeszcze na etapie prac parlamentarnych nad ustawą o finansowaniu zadań oświatowych apelował o wprowadzenie poprawki do nowelizacji Karty nauczyciela w zakresie określenia przez ministra, a nie poszczególnych dyrektorów szkół, wskaźników oceny pracy nauczyciela. Bez powodzenia. Tymczasem zapis w obecnym kształcie oznaczać będzie przyjęcie w szkołach i placówkach regulaminów nie tylko względem siebie nieporównywalnych, ale wręcz skrajnie różniących, co w praktyce oznaczać będzie odmienny sposób procesu oceniania pracy nauczyciela. - Może dochodzić do takich skrajności, że np. w jednej szkole dyrektor może przyznawać wyróżniającą ocenę w skrajnych przypadkach za udział w niedzielnej mszy, a w innej ograniczać się do oceny pracy z uczniami - przekonuje Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZNP.

Jego zdaniem takie rozwiązanie będzie szkodliwe. Kontrowersje budzi też pomysł, aby nauczyciele byli oceniani z postaw etycznych i moralnych. Taka propozycja znalazła się w projekcie rozporządzenia. - Apelujemy więc do zrzeszonych u nas nauczycieli, aby już obecnie składali wnioski do dyrektorów o dokonanie ich dorobku zawodowego pracy - mówi Sławomir Wittkowicz z FZZ.

Według niego po wejściu w życie nowych rozwiązań nauczyciel będzie posiadał już wcześniejszą ocenę swej pracy bez odnoszenia się do postaw etycznych i moralnych. Przekonuje, że taka nota może być przydatna i np. potraktowana jako materiał porównawczy dla sądu.

@RY1@i02/2017/238/i02.2017.238.18300070a.803.jpg@RY2@

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Nauczyciele częściej na cenzurowanym

Ocena pracy będzie miała decydujący wpływ na osiągnięcie przez nauczyciela kolejnego szczebla w karierze zawodowej. Uzyskanie w niej najwyższej noty znacznie skróci ścieżkę awansu. A dla nauczyciela dyplomowanego dodatkowo będzie się wiązało z bonusem finansowym, czyli dodatkiem za wyróżniającą pracę

Wraz z początkiem roku szkolnego 2018/2019 nauczycieli czeka sporo zmian w ich pragmatyce zawodowej. Wynikają one z ustawy z 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych (Dz.U. z 2017 r. poz. 2203, dalej: nowelizacja). Niektóre nowe regulacje zaczną obowiązywać już od 1 stycznia 2018 r. Przykładowo, tego dnia wchodzą w życie przepisy, które ograniczają uprawnienie do urlopu dla poratowania zdrowia. I chociaż zmiany w ustawie z 26 stycznia 1982 r. - Karta nauczyciela (t.j. Dz.U z 2017 r. poz. 1189 ze zm.; dalej: KN) są szerokie - dotyczą bowiem szeregu zagadnień, to jednak najwięcej kontrowersji wzbudzają nowe zasady oceny kadry dydaktycznej. Mechanizm jej dokonywania szczegółowo omawiamy poniżej.

Połączenie procedur

Od 1 września 2018 r. ocena pracy nauczyciela zastąpi ocenę dorobku zawodowego. Należy wskazać, że dotychczas funkcjonowały one oddzielnie. Różne były ich funkcje i procedura.

WAŻNE

Na ocenę pracy nauczyciela i dyrektora szkoły nie będą mogły mieć wpływu ich przekonania religijne i poglądy polityczne, a także odmowa wykonania polecenia służbowego uzasadniona przekonaniem, że było ono sprzeczne z dobrem ucznia albo dobrem publicznym.

I tak ocena dorobku zawodowego służyła przede wszystkim do awansu zawodowego. W literaturze wskazywano, że ustawodawca bardzo wyraźnie rozgraniczył obydwa postępowania oceniające, jednak o ile w przypadku oceny pracy (w trybie art. 6a KN) zasady i tryb jej dokonywania zostały wręcz drobiazgowo określone w samej ustawie oraz akcie wykonawczym, o tyle zasady oceny dorobku zawodowego (na podstawie art. 9c ust. 6-11 KN) wydają się zbyt ogólnie sformułowane, a ponadto brakuje upoważnienia do uregulowania bardziej szczegółowych spraw z tego zakresu w akcie wykonawczym (A. Barański [w:] A. Barański, M. Szymańska, J. Rozwadowska-Skrzeczyńska, "Karta Nauczyciela. Komentarz", Warszawa 2016).

Ocenę dorobku zawodowego zdefiniował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z 9 stycznia 2013 r. (sygn. akt II SA/Rz 1195/12). Jego zdaniem stanowi ona analizę pracy nauczyciela, w której dokonywane jest zarówno przedstawienie całej jego działalności dydaktycznej, wykonywanej w okresie stażu zawodowego, jak i wartościowanie tej pracy w ujęciu merytorycznym. Czynność ta ma charakter wybitnie ocenny, a nie rozstrzygający. Nie przyznaje ona zatem ocenianemu żadnych uprawnień ani też nie nakłada na niego obowiązków wynikających z przepisów prawa. Ocena dorobku zawodowego nauczyciela stanowi tylko jedną z przesłanek wydania aktu przyznającego określone uprawnienia, tj. aktu o nadaniu stopnia awansu zawodowego.

Reasumując, obecnie uzyskanie kolejnego szczebla w karierze uwarunkowane jest otrzymaniem pozytywnej oceny dorobku zawodowego. Przy czym obowiązuje dychotomiczna skala, tj. ocena może być pozytywna albo negatywna.

Analiza wykonywanych obowiązków

Ocena pracy obejmuje szerszy zakres. Nie dotyczy ona tylko poprawności merytorycznych i metodycznych prowadzonych zajęć, ale także dzięki niej weryfikuje się kulturę osobistą nauczyciela oraz przestrzeganie przez niego porządku pracy. Ramy tej oceny wyznacza par. 2 ust. 3 rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 23 marca 2017 r. w sprawie kryteriów i trybu dokonywania oceny pracy nauczycieli szkół artystycznych, trybu postępowania odwoławczego oraz składu i sposobu powoływania zespołu oceniającego (Dz.U. z 2017 r. poz. 709).

Schemat 1. Tematyka oceny

poprawność merytoryczną i metodyczną prowadzonych zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych, prawidłowość realizacji innych zadań wynikających ze statutu szkoły, w której nauczyciel jest zatrudniony, kulturę i poprawność języka, pobudzanie inicjatywy uczniów, zachowanie odpowiedniej dyscypliny uczniów na zajęciach;

zaangażowanie zawodowe nauczyciela: uzyskiwane wyniki w pracy, uczestnictwo w pozalekcyjnej działalności szkoły, udział w pracach sekcji, wydziałów lub zespołów nauczycielskich, podejmowanie innowacyjnych działań w zakresie nauczania, wychowania i opieki, zainteresowanie uczniem i jego środowiskiem, współpracę z rodzicami;

aktywność nauczyciela w doskonaleniu zawodowym lub działalności artystycznej;

działania nauczyciela w zakresie wspomagania wszechstronnego rozwoju ucznia, z uwzględnieniem jego możliwości i potrzeb;

kulturę osobistą oraz przestrzeganie porządku pracy: punktualność, pełne wykorzystanie czasu lekcji, właściwe prowadzenie dokumentacji.

AGP

Po wejściu w życie nowelizacji nastąpi powiązanie ścieżki awansu zawodowego z oceną pracy nauczycieli oraz uzależnienie jej długości od jakości ich pracy. Dzięki temu w procesie awansu zawodowego premiowani mają być nauczyciele wyróżniający się wysokim poziomem wykonywanych obowiązków.

Terminy uzyskiwania not

Połączenie mechanizmów oceniania spowodowało konieczność zmiany częstotliwości dokonywania oceny. Terminy oceniania powiązane zostały ze ścieżką awansu zawodowego.

Schemat 2. Częstotliwość weryfikacji

po zakończeniu stażu na stopień nauczyciela kontraktowego, nauczyciela mianowanego lub nauczyciela dyplomowanego;

po zakończeniu dodatkowego stażu;

co 3 lata pracy w szkole od dnia uzyskania stopnia nauczyciela kontraktowego, nauczyciela mianowanego lub nauczyciela dyplomowanego.

AGP

Ocena pracy będzie miała miejsce po zakończeniu stażu na każdy kolejny stopień awansu zawodowego, a także co 3 lata pracy w szkole. Jeżeli jednak termin przeprowadzenia oceny upływać będzie w trakcie odbywania przez nauczyciela (kontraktowego lub mianowanego) stażu na kolejny stopień awansu, będzie ona dokonywana po jego zakończeniu. Pozwoli to na uniknięcie kumulowania się terminów oceny.

Termin dokonania cyklicznej oceny pracy (co 3 lata) będzie wydłużany wskutek usprawiedliwionej nieobecności nauczyciela w pracy, trwającej dłużej niż 3 miesiące. Wówczas będzie można ją przeprowadzać nie wcześniej niż rok od podjęcia zatrudnienia w danej szkole.

Nauczyciela kontraktowego (mianowanego, dyplomowanego) będzie można oceniać także w każdym innym czasie - z tym zastrzeżeniem, że nie wcześniej niż po upływie roku od dokonania oceny poprzedniej. Warunkiem przeprowadzenia takiej oceny będzie jednak złożenie odpowiedniego wniosku przez uprawnioną osobę, organ lub podmiot. Mianowicie z inicjatywą taką będzie mógł wystąpić:

nauczyciel;

organ sprawujący nadzór pedagogiczny albo kurator oświaty - w przypadku nauczycieli placówek doskonalenia nauczycieli;

organ prowadzący szkołę;

rada szkoły;

rada rodziców.

Oceny pracy będzie trzeba dokonać w okresie nie dłuższym niż 3 miesiące od dnia:

złożenia wniosku o jej dokonanie,

powiadomienia nauczyciela na piśmie o jej rozpoczęciu.

Po zakończeniu stażu na stopień nauczyciela kontraktowego (mianowanego, dyplomowanego) dyrektor szkoły będzie musiał dokonać oceny w terminie 21 dni od dnia przedłożenia przez nauczyciela sprawozdania z realizacji planu rozwoju zawodowego.

Do powyższych okresów nie będzie wliczany czas:

usprawiedliwionej nieobecności nauczyciela w pracy, trwającej dłużej niż 14 dni;

ferii szkolnych (w placówkach feryjnych),

urlopu wypoczynkowego trwającego co najmniej 14 dni kalendarzowych (w placówkach nieferyjnych).

Nowelizacja rozszerzyła także skalę ocen.

Tabela. Zmiana skali ocen

ocena wyróżniająca;

ocena dobra;

ocena negatywna.

ocena wyróżniająca;

ocena bardzo dobra;

ocena dobra;

ocena negatywna.

Określenie zasad

Ogólne kryteria oceny wskazane zostały w dodanych ust. 1e i 1 g art. 6a KN. Ten pierwszy przepis dotyczy nauczycieli. Będą oni oceniani w zależności od stopnia realizacji obowiązków określonych w art. 6 i 42 ust. 2 KN oraz w art. 5 ustawy z 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (Dz.U. z 2017 r. poz. 59 ze zm., dalej: u.p.o.). Ich ocena obejmie wszystkie obszary działalności szkoły odpowiednio do posiadanego stopnia awansu zawodowego.

Drugi z ww. przepisów dotyczy dyrektorów. Kryteria oceny ich pracy będą dotyczyły stopnia realizacji obowiązków określonych w art. 6 i 7 KN oraz w art. 68 ust. 1, 5 i 6 u.p.o., a w przypadku realizowania przez dyrektora szkoły zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych - także obowiązków określonych w art. 42 ust. 2 KN oraz w art. 5 u.p.o.

Co istotne, na ocenę pracy nauczyciela i dyrektora szkoły nie będą mogły mieć wpływu ich przekonania religijne i poglądy polityczne, a także odmowa wykonania polecenia służbowego, uzasadniona przekonaniem, że było ono sprzeczne z dobrem ucznia albo dobrem publicznym.

Dyrektor szkoły, po zasięgnięciu opinii rady pedagogicznej oraz zakładowych organizacji związkowych będzie miał obowiązek ustalić w drodze regulaminu wskaźniki oceny pracy nauczycieli, odnoszące się do poziomu spełniania poszczególnych kryteriów oceny pracy nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego oraz uwzględniające specyfikę pracy w danej placówce.

Z kolei regulamin określający wskaźniki oceny pracy dyrektorów szkół i nauczycieli, którym czasowo powierzono pełnienie obowiązków dyrektora szkoły oraz nauczycieli, pełniących w zastępstwie obowiązki dyrektora szkoły przez okres co najmniej 6 miesięcy, będzie musiał ustalić organ sprawujący nadzór pedagogiczny w porozumieniu z organami prowadzącymi placówkę. Gdy zaś organ prowadzący jest jednocześnie organem nadzoru, to regulamin określi ten organ w porozumieniu ze związkami zawodowymi (art. 6a ust. 14 i ust. 15 KN).

Szczegółowe kryteria i tryb dokonywania oceny pracy, a także tryb postępowania odwoławczego oraz skład i sposób powoływania zespołu oceniającego zostaną określone w drodze rozporządzeń przez ministra edukacji narodowej. W stosunku do nauczycieli szkół artystycznych, zakładów poprawczych i schronisk dla nieletnich akt taki wydadzą odpowiednio minister kultury i dziedzictwa narodowego/minister sprawiedliwości w porozumieniu z ministrem edukacji narodowej.

Obowiązująca procedura

Nowelizacja w art. 6a ust. 5 KN znacznie zmieniła tryb oceny pracy. Dotychczas dyrektor szkoły mógł zasięgać opinii samorządu uczniowskiego. Natomiast po 1 września 2018 r. lista organów opiniodawczych będzie szersza. Wśród nich jest m.in. rada rodziców. Organ ten będzie miał obowiązek przedstawić pisemną opinię w terminie 14 dni od dnia otrzymania zawiadomienia o przeprowadzanej ocenie pracy nauczyciela. Jej nieprzedstawienie nie wstrzyma jednak dokonywania oceny.

Opiniowanie z różnych stron

Ocena pracy nauczyciela należeć będzie do dyrektora szkoły, który przy jej dokonywaniu:

zasięga opinii rady rodziców (z wyjątkiem szkół w których nie tworzy się tego organu);

w przypadku nauczyciela stażysty i nauczyciela kontraktowego - zasięga opinii opiekuna stażu o dorobku zawodowym nauczyciela za okres stażu;

może zasięgnąć opinii samorządu uczniowskiego;

z własnej inicjatywy może, a na wniosek nauczyciela musi zasięgnąć opinii właściwego doradcy metodycznego na temat pracy ocenianego. W przypadku braku takiej możliwości zasięga opinii innego nauczyciela dyplomowanego lub mianowanego.

W przypadku uzupełniania przez nauczyciela tygodniowego obowiązkowego wymiaru zajęć na podstawie art. 22 ust. 1 KN, oceny pracy dokonywać będzie dyrektor szkoły, w której nauczyciel jest zatrudniony, w porozumieniu z szefem placówki, w której uzupełnia on obowiązkowy wymiar zajęć (zgodnie z dodanym ust. 5a do art. 6a KN). Artykuł 22 ust. 1 KN upoważnia bowiem organ prowadzący szkołę do tego, by zobowiązać pedagoga do podjęcia pracy w innej szkole lub szkołach i na tym samym lub - za jego zgodą - na innym stanowisku, w celu uzupełnienia tygodniowego obowiązkowego wymiaru zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych w wymiarze nie większym niż 1/2 obowiązkowego wymiaru zajęć.

Karta oceny

Nauczyciel, po ustaleniu oceny jego pracy, otrzymuje kartę oceny pracy. Wskazuje ona uzyskaną prze niego ocenę pracy, a także zawiera jej uzasadnienie oraz pouczenie o możliwości wniesienia odwołania. Szczegółową treść tego dokumentu określi rozporządzenie ministra edukacji narodowej.

Schemat 3. Odwołanie od oceny pracy

Nauczyciel będzie mógł wnieść odwołanie od ustalonej oceny pracy w terminie 14 dni od dnia jej otrzymania. Trzeba będzie je złożyć do kuratora oświaty za pośrednictwem dyrektora szkoły.

Ocenę pracy ustaloną przez dyrektora szkoły kurator oświaty będzie mógł:

podtrzymać,

uchylić i przekazać sprawę do ponownego ustalenia (jeżeli została dokonana z naruszeniem prawa),

uchylić oraz ustalić nową. Tę należy sporządzić w formie pisemnej i zawrzeć w niej uzasadnienie. Będzie ona ostateczna, czyli nie będzie od niej przysługiwało odwołanie.

AGP

Konsekwencje dla nauczyciela

Nauczycielowi dyplomowanemu legitymującemu się co najmniej trzyletnim okresem pracy w szkole od dnia nadania stopnia nauczyciela dyplomowanego, który otrzyma wyróżniającą ocenę pracy, będzie przysługiwał dodatek za wyróżniającą pracę. Jest to nowy składnik pensji przewidziany przez nowelizację. Natomiast w przypadku uzyskania oceny pracy na niższym poziomie, nauczyciel ten utraci prawo do tego dodatku.

Kolejna korzyść z otrzymania wyróżniającej oceny pracy polega na skróceniu podstawowej ścieżki kariery zawodowej. Nauczyciel kontraktowy (mianowany), legitymujący się taką oceną, będzie mógł bowiem rozpocząć staż na kolejny stopień awansu zawodowego już po przepracowaniu w szkole 2 lat od dnia nadania poprzedniego stopnia awansu zawodowego. Ten przywilej jest istotny z tego powodu, że nowelizacja rozciągnie w czasie okresy pracy w szkole niezbędne do rozpoczęcia stażu na kolejny stopień awansu zawodowego. I tak: z dwóch do trzech lat wydłuży się okres pracy niezbędny do rozpoczęcia stażu na stopień nauczyciela mianowanego, a okres zatrudnienia konieczny do rozpoczęcia stażu na stopień nauczyciela dyplomowanego przedłuży się z jednego roku do aż czterech lat.

Uzyskanie co najmniej dobrej oceny pracy będzie warunkiem nadania pedagogowi kolejnego stopnia awansu zawodowego (art. 9b ust. 1 KN). Taka też nota będzie przesłanką kontynuowania stażu przez nauczyciela kontraktowego (mianowanego) w przypadku zmiany miejsca zatrudnienia.

Regulacje przejściowe

Zgodnie z przepisami przejściowymi, do postępowań w sprawie dokonania oceny pracy nauczyciela, wszczętych i niezakończonych przed 1 września 2018 r., trzeba będzie stosować przepisy dotychczasowe. Ponadto, zgodnie z tymi regulacjami, oceny pracy nauczyciela kontraktowego i nauczyciela mianowanego na zasadach określonych w nowelizacji muszą zostać dokonane po raz pierwszy do 31 sierpnia 2021 r., a jeżeli nauczyciel w tym okresie rozpocznie staż na kolejny stopień awansu zawodowego - po zakończeniu tego stażu. Natomiast ocena pracy nauczyciela dyplomowanego, który 1 września 2018 r. będzie legitymował się co najmniej trzyletnim okresem pracy w szkole od dnia uzyskania stopnia nauczyciela dyplomowanego, będzie dokonywana na zasadach ustalonych w nowelizacji po raz pierwszy do 30 czerwca 2020 r.

@RY1@i02/2017/238/i02.2017.238.18300070a.102(c).jpg@RY2@

Leszek Jaworski

leszek.jaworski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.