Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Opieraj rozwój na dowodach

27 czerwca 2018

Żyjemy w czasach, w których mamy ogromny wybór koncepcji i modeli, którymi możemy się posługiwać przy uczeniu się. Niektóre są tworzone w oparciu o badania i rzetelną wiedzę, niektóre w oparciu jedynie o osobiste doświadczenia twórców

Jak w gąszczu ofert poruszać się, by móc wybierać dobrze? Pomóc może EPALE - ogólnoeuropejska platforma internetowa, której celem jest doskonalenie jakości uczenia się dorosłych w Europie.

Opowieść o przywództwie

Zobaczmy na przykładzie wybranej kompetencji jak wygląda rynek dostępnych opcji. Wybierzmy przywództwo i zróbmy szybki przegląd literatury. Wydaje się, że część koncepcji w tym zakresie powstaje tylko po to, żeby wypełnić pojemną metaforę, którą wymyślił sobie autor. Możemy w nich przebierać jak w ulęgałkach. Możemy wybrać przywództwo w stylu Jedi, możemy czerpać z lekcji przywództwa płynących z dzieł Tolkiena. Mamy przywództwo plemienne, przywództwo w stylu indiańskim. Mamy lekcje płynące ze Star Treka, mądrości Abrahama Lincolna czy Martina Luthera Kinga. Żadna koncepcja nie wydaje się na razie kusząca? Mamy więc jeszcze przywództwo czasów antycznych, z takimi perełkami jak książka "Wytresuj swoich niewolników", przywództwo starochińskie i całkiem sporą ilość książek o zarządzaniu w stylu Jezusa.

Obiecująca droga

Co możemy więc zrobić, jeśli chcemy w odpowiedzialny sposób korzystać z modeli, tak licznie nam oferowanych? Bądźmy krytyczni wobec tego, co czytamy, sprawdzajmy podstawę modelu, który nas kusi, nie ufajmy zgrabnej metaforze i zadawajmy pytania dotyczące sposobu opracowania danej metody. Pomocne może być wybieranie metod wpisujących się w nurt Evidence Based Training (EBT)

EBT sprowadza się do prowadzenia działań rozwojowych z wykorzystaniem metod i koncepcji opartych na dowodach. Na trzymaniu się trenerów, coachów, mentorów tego, co sprawdzone i zbadane. Powinniśmy się kierować dowodami pochodzącymi z dwóch źródeł. Pierwszym są dowody gromadzone przez praktyków zajmujących się daną dziedziną rozwoju. Drugim - pochodzące ze świata nauki, że świata akademickiego. Obydwa rodzaje dowodów układają się w pewną hierarchię, od tych, które mają mniejsze znaczenie, do tych, które są "mocniejsze".

Zobaczmy jak taka kolejność siły dowodów wygląda, zaczniemy od dowodów praktyków.

Najsłabszy dowód z tego zakresu to studium przypadku. Dla przykładu, trener podczas szkolenia używa po raz pierwszy wymyślonego przez siebie narzędzia i widzi, że pozwala ono osiągnąć cele.

Wyżej mamy systematyczną obserwację, czyli serię studiów przypadku. Trener prowadzi konkretną część merytoryczną szkolenia w podobny sposób i obserwuje pozytywne wyniki. Robi tak w różnych grupach i ma podobne obserwacje.

Najwyżej mamy wnioski z procesów ewaluacji realizowanych projektów. Trener realizuje swój projekt z wykorzystaniem konkretnych metod i ćwiczeń, a później sprawdza narzędziami ewaluacji projektów czy przyniosły one zmiany w poziomie wiedzy i umiejętności uczestników oraz czy organizacja odnosi z tych zmian korzyści. Tym samym uzyskuje najlepsze możliwe dowody efektywności tego, co robi i pośrednio dowody efektywności poszczególnych struktur szkoleniowych.

Po stronie dowodów akademickich kolejność wygląda tak:

Zaczyna się od dowodów często nazywanych określeniem "prior probability", czyli dowodów pośrednich. Jak to działa? Nie mamy wprawdzie badań dowodzących, że nasz pomysł jako trenera jest słuszny, ale mamy badania dowodzące, że w podobnych zakresach tematycznych pomysł się sprawdzał.

Wyżej mamy dowody w postaci wyników badań. Ktoś przeprowadził badania, opublikował ich wnioski i poddał je ocenie środowiska. Oczywiście pojedyncze badania nie są zbyt solidnym źródłem, dlatego należy szukać takich, które były powtarzane.

Najwyżej stoją metaanalizy, czyli systematyczne przeglądy wszystkich badań w danym zakresie tematycznym. Polegają na przejrzeniu wszystkich badań na dany temat i przyjrzeniu się temu na ile badany efekt występuję w nich wszystkich. Efektem jest analiza całego materiału dowodowego i jasna odpowiedź ile w danej koncepcji jest sensu.

Na koniec zastanówmy się jakie ta koncepcja ma znaczenia dla prowadzenia działań rozwojowych. Świadomość tego ułatwia oczywiście poruszanie się po tym rynku, kiedy jest się odbiorcą usług. Można to streścić do trzech punktów.

1. Każdy praktyk rynku rozwoju kompetencji może prowadzić zajęcia w oparciu o swoje własne doświadczenia i obserwacje. Zresztą często okaże się, że to jego jedyne źródło przekonania o efektywności danej metody. Większość trenerów na początku szkolenia prosi uczestników o przedstawienie się sobie. Nie sposób znaleźć badań naukowych, które pokazywałyby wprost, że to dobre podejście. Świadczą o tym jedynie obserwacje własne trenerów prowadzących zajęcia.

2. Każdy "rozwojowiec" ma prawo wymyśleć sobie nowy sposób prezentacji określonej treści, a później sprawdzić, czy jego ćwiczenie dobrze "działa". Nie jest zobowiązany do tego, żeby najpierw sprawdzić efektywność ćwiczenia w rygorystycznych badaniach.

3. Kiedy ktoś zajmujący się rozwojem stoi w obliczu sytuacji, w której dowody naukowe przeczą jego intuicji, powinien wybierać dowody naukowe i na nich się opierać. Bo to one będę dawały większą szansę na efektywność.

Na platformie EPALE można znaleźć wiele rzetelnych artykułów poświęconych edukacji dorosłych, jest ona również przestrzenią do merytorycznej dyskusji na związane z nią tematy.

@RY1@i02/2017/225/i02.2017.225.00000050a.801.jpg@RY2@

Rafał Żak - trener, coach, autor, mówca. Autor książek "Rozwój osobisty. Instrukcja obsługi" oraz "Nie myśl, że NLP zniknie" - ambasador EPALE

@RY1@i02/2017/225/i02.2017.225.00000050a.802.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.