Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Studia na prawie nie dla każdego

22 czerwca 2017

Niemal 20 tys. osób chciało podjąć studia prawnicze w roku akademickim 2016/2017. To trzeci najczęściej wybierany kierunek - wynika z danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Od lat w rankingu najczęściej wybieranych kierunków prawo zajmuje miejsce na podium. Mimo że trendy się zmienią - kierunki techniczne wypierają humanistyczne, prawo od lat wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością wśród kandydatów. Nie są to jednak studia dla każdego. Wielu studentów rezygnuje z nich po pierwszym roku. Sprawdziliśmy, czym się kierują maturzyści, decydując się na ten kierunek, jakie mają obawy i pytania.

Przede wszystkim kandydaci na studia prawnicze zastanawiają się, czy warto podjąć naukę na tym kierunku, bo aby uzyskać dyplom magistra trzeba kształcić się na nim przez pięć lat. Nie ma ścieżki na skróty. W Polsce studia te nie mogą być prowadzone w systemie bolońskim - trzyletni licencjat i dwuletnie studia magisterskie - zatem osoba, która zdecyduje się na prawo, musi dotrwać do końca lub zostanie z niczym, bez żadnego dokumentu ukończenia studiów, który potwierdzi zdobytą przez nią wiedzę albo umożliwi dalszą naukę na innym kierunku.

Uzyskanie tytułu magistra to dopiero połowa sukcesu. Osoby, które chcą pracować w tzw. zawodach togowych - zostać sędzią, radcą prawnym czy adwokatem - po ukończeniu studiów muszą jeszcze dostać się na aplikacje, a potem zdać egzamin państwowy. To pochłonie kilka kolejnych lat z życiorysu. Dopiero potem będą mogły podjąć pracę w wymarzonym zawodzie.

Kandydaci na prawo obawiają się, że studia na prawie będą trudne. I mają racje. Prawo jest niewątpliwie jednym z bardziej wymagających kierunków, ale głównie z uwagi na ilość materiału, który trzeba będzie zgłębić. Nie wystarczy zatem jedynie uczęszczać na zajęcia i sumiennie notować wykłady, aby skończyć te studia. Trzeba będzie poświęcić dodatkowy czas na samokształcenie.

To jednak tylko jedna strona medalu. Studia te nie powinny odbywać się w bibliotece. Dobre uczelnie proponują zgłębianie wiedzy w praktyce. Niektóre szkoły mają specjalnie przygotowane sale do symulowania procesów sądowych. Wymagają też od studentów, aby chodzili do sądu czy kancelarii, aby zobaczyć jak praca prawnika wygląda w rzeczywistości.

Kandydaci zastanawiają się też, na jakie zarobki będą mogli liczyć po studiach. Kokosów raczej nie będzie, przynajmniej na początku. Z danych gromadzonych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wynika, że w pierwszym roku po studiach można liczyć na zarobki rzędu 2 tys. zł miesięcznie. Jednak rosną z upływem czasu.

Maturzyści obawiają się też może być im ciężko znaleźć pracę po studiach. Mimo że rynek jest już stosukowo nasycony absolwentami prawa, okazuje się jednak, że ok. 90 proc. znajduje zatrudnienie w ciągu kilku kolejnych miesięcy po ukończeniu nauki. Pytanie jednak, na ile jest to praca zgodna z ich wykształceniem? Na ten temat dane MNiSW milczą.

@RY1@i02/2017/119/i02.2017.119.11900140n.801.jpg@RY2@

NAJPOPULARNIEJSZE KIERUNKI STUDIÓW

Co myślą absolwenci

Nauki jest bardzo dużo. Jednak nie jest to trudna, moim zdaniem, dziedzina. Problem leży w tym, że jest tego po prostu dużo i trzeba umieć rozplanować sobie czas. Pierwszy rok jest w miarę przyjemny, przeszkody to: logika - która dla mnie jest absolutnie nielogiczna, a wykładowcy lubią na tym oblewać, historia, czyli pamięciówka, i prawo rzymskie - postrach studentów. W moim przypadku był to okrągły miesiąc nauki po około 4 godz. dziennie. Spadło około 25 proc. studentów.

Absolwent UKSW

Chciałam iść na prawo i poszłam, nie żałuję. Pracuje w kancelarii, to dopiero początek, ale nie narzekam. Czuję się spełniona. Jest to ciekawy zawód. Wymaga zgłębienia dużej wiedzy, ale przynajmniej nie jest nudno!

Pracownica kancelarii prawnej

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.