Uczelnie kuszą nawet smartfonami
Stypendia, tablety, programy exclusive - to niektóre pomysły dziekanów, aby zachęcić maturzystów z najlepszymi świadectwami do wyboru ich wydziału
Uniwersytety Warszawski i Jagielloński to uczelnie oblegane przez uczniów, którzy zdobyli 100 proc. punktów na maturze- wynika z danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. WPiA UJ może pochwalić się imponującą liczbą ponad 100 maturzystów z najlepszymi wynikami.
- W ubiegłorocznej rekrutacji o przyjęcie na prawo ubiegało się 179 kandydatów posiadających osiągnięcia w olimpiadzie przedmiotowej. Z tej grupy ostatecznie 116 osób rozpoczęło studia - wylicza Tadeusz Dębowski, zastępca kierownika działu rekrutacji UJ.
Podczas tegorocznego naboru uczelnie będą szczególnie o nich zabiegać. To już nie tylko gwarancja pozyskania najlepszych studentów, lecz także dodatkowy zysk. W tym roku po raz pierwszy resort zapłacił uczelniom ponad 80 mln za uczniów, którzy dostali maksymalną liczbę punktów na egzaminie dojrzałości. Dodatkowa dotacja za wybitnie zdany przedmiot to 7,8 tys. zł. Pieniądze trafiły do 117 szkół publicznych, które przyjęły łącznie prawie 8,6 tys. prymusów. W przyszłym roku resort nauki zamierza zasilić uczelniane kasy o kolejne 100 mln zł.
Szkoły już zacierają ręce i zastanawiają się, jak skusić pymusów. Szczególnie że dotacja tym razem ma trafić nie tylko do uczelni publicznych, ale także prywatnych.
Niektóre szkoły zachęcają kandydatów dodatkowymi stypendiami. Są gotowe zapłacić po 4 tys. zł stypendium za wybór ich uczelni. Tak jest w przypadku Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, który z własnych środków przeznaczy na najlepszych 400 tys. zł.
Co trzeba zrobić, aby dostać te pieniądze? O stypendium mogą ubiegać się osoby, które spełniły co najmniej jedno kryterium: uzyskały bardzo dobre wyniki z egzaminu maturalnego oraz osiągnęły średnią ocen z ostatniej klasy szkoły ponadgimnazjalnej na poziomie co najmniej 5.0. Mogą na nie liczyć także laureaci olimpiad międzynarodowej lub przedmiotowej o zasięgu ogólnopolskim.
Inny pomysł ma Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Uczelnia przygotowała tablety, smartfony oraz kamery cyfrowe dla kandydatów na studia stacjonarne, którzy na tegorocznej maturze uzyskają z dowolnego przedmiotu 100 proc. na poziomie rozszerzonym, złożą dokumenty na studia, zostaną przyjęci oraz rozpoczną kształcenie.
Uczelnie niepubliczne najlepszym maturzystom proponują zwolnienie z czesnego. Taką pomoc oferuje Uczelnia Łazarskiego. Przez pierwszy rok można studiować za darmo. To oferta skierowana wyłącznie dla wyróżniających się absolwentów liceów. Mogą wnioskować o tzw. Granty Łazarskiego dla osób ze szczególnymi osiągnięciami w działalności naukowej, społecznej czy kulturalnej.
Podobną ofertę ma SWPS Uniwersytet Humanistycznospołeczny. Proponuje udział w programie Mistrzowski Start. Stypendia mają wesprzeć utalentowanych kandydatów na studia. SWPS przygotował łącznie 22 świadczenia. Zwycięzcy Mistrzowskiego Startu otrzymują środki pokrywające koszty pierwszego roku studiów na wybranym przez siebie kierunku. Stypendium może zostać przedłużone na cały okres nauki, jeśli laureat utrzyma wysoką średnią ocen.
Szkoły wyższe wybitnych kandydatów szukają najlepszych już wśród uczniów liceów. Taka strategię obrał WPiA Uniwersytetu Warszawskiego.
- Zainicjowaliśmy program klas patronackich, założeniem jest podjęcie współpracy z najlepszymi szkołami ponadgimnazjalnymi w Warszawie, na Mazowszu oraz w pozostałych województwach - mówi prof. Tomasz Giaro, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. - Tylko w Warszawie są to m.in. licea Czackiego, Lelewela, Hoffmanowej, Władysława IV i Batorego, na Mazowszu zaś VII LO im. J. Kochanowskiego w Radomiu, a np. na Lubelszczyźnie I LO im. T. Kościuszki w Łomży. Są to szkoły wyróżniające się w swoich regionach, a zarazem naturalni partnerzy wydziału - wylicza prof. Tomasz Giaro.
Niektóre uczelnie utalentowanym proponują indywidualne ścieżki kształcenia i dodatkowe kursy językowe.
@RY1@i02/2017/119/i02.2017.119.11900090j.801.jpg@RY2@
KTÓRE UCZELNIE WYBIERAJĄ NAJLEPSI MATURZYŚCI?
Miliony za najlepszych
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego płaci uczelniom za najlepszych maturzystów. Za takiego uznaje się osobę, która w roku rozpoczęcia studiów licencjackich lub jednolitych magisterskich:
● otrzymała 100 proc. punktów możliwych do zdobycia z części pisemnej egzaminu maturalnego z przedmiotu na poziomie rozszerzonego lub dwujęzycznego (również olimpijczycy) lub
● znajdowała się w gronie nie więcej niż 3 proc. osób, które przystąpiły do części pisemnej egzaminu maturalnego z przedmiotu na poziomie rozszerzonym lub dwujęzycznym i uzyskały co najmniej 85 proc. punktów możliwych do zdobycia.
Maturzysta, który uzyskał maksymalne wyniki z matematyki, języka polskiego i wiedzy o społeczeństwie, przyniesie uczelni trzy razy więcej pieniędzy niż ten, który zdał świetnie tylko matematykę.
Urszula Mirowska-Łoskot
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu