Stress test systemu nauczania
Gdyby szkoła była bankiem, powinniśmy zacząć się obawiać o nasze oszczędności. A chodzi o coś więcej – o dobro naszych dzieci
Spowolnienie gospodarcze w globalnej skali? Nagły wzrost bezrobocia? Osłabienie kursu waluty względem dolara? Globalna pandemia? Wszystkie te kryzysy mogą zagrozić systemowi bankowemu, doprowadzając instytucje do upadku, a właścicieli lokat pozbawić oszczędności. Dlatego, aby zapobiec spektakularnym i bolesnym kryzysom w bankowości, wprowadzono stress testy – czyli symulacje, jak ekstremalnie trudne warunki wpłyną na stabilność instytucji. Testy skrajnych warunków pozwalają wyeliminować słabości tak, by w razie prawdziwej zapaści bank przeszedł go z możliwie najmniejszym uszczerbkiem.
Choć rodzice powierzają szkole coś znacznie cenniejszego niż oszczędności, dla systemu oświaty takich testów się nie prowadzi. Tymczasem po trzech głębokich kryzysach, które targały szkolnictwem w trzech ostatnich latach, widać już pęknięcia systemu. Jeśli ich nie załatamy, doprowadzimy do kompletnej erozji oświaty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.