Zaostrza się spór o kosztochłonność dyscyplin naukowych
Resorty również nie zgadzają się na zmiany w finansowaniu studiów i badań naukowych. Wcześniej akademicy krytykowali proponowane regulacje. Uwagi dotyczą projektu nowelizacji rozporządzenia w sprawie wskaźników kosztochłonności, nad którym pracuje Ministerstwo Edukacji i Nauki.
Projekt zakłada m.in. spłaszczenie dotychczasowych przeliczników kosztochłonności. Co to oznacza? Przy wyliczaniu pieniędzy dla uczelni czy instytutu na kształcenie studentów lub badania naukowe, zamiast wskaźników od 1 do 4, będą uwzględniane od 1 od 2,5 – w zależności od dyscypliny naukowej. Przykład: dla weterynarii wskaźnik ten zostanie obniżony z 3,5 na 2,25.
– Proponowane w projekcie zmiany pozwolą na zmniejszenie różnic między dyscyplinami o najniższej i najwyższej kosztochłonności, dzięki czemu nastąpi bardziej równomierny rozkład udziałów poszczególnych dyscyplin w ramach algorytmicznego podziału środków finansowych przeznaczonych na utrzymanie i rozwój potencjału dydaktycznego oraz badawczego. Dzięki temu możliwa będzie bardziej równomierna alokacja środków finansowych w ramach tego strumienia finansowania podmiotów systemu szkolnictwa wyższego i nauki – tłumaczy MEiN.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.