Napięcie tylko rośnie
Dorośli robią z testu ósmoklasisty straszak, zamiast dać uczniom narzędzia, by nauczyli się panować nad lękiem
Nie mogę już ich słuchać”, „Przez nich się bardziej boję”, „Mówią, że nie zdamy”, „Cały czas stresują”, „Od czwartej klasy”, „Nie ma dnia, żeby nie padło to słowo”, „Mam wrażenie, że będziemy pisać egzamin życia i jak nie zdamy, to nie przeżyjemy” – tak ósmoklasiści z facebookowej grupy poświęconej testowi ósmoklasisty odpowiadają na pytanie „Czy was też już straszą?”. W szkołach rozpoczyna się drugi semestr nauki, co dla 380 tys. kończących podstawówkę oznacza ostatnią prostą przed pierwszym poważniejszym testem w życiu. Nie można go oblać, ale rodzice i nauczyciele podkręcają atmosferę – i tak napiętą po dwóch latach nauki w pandemicznych warunkach.
Mała matura
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.