Maturalne strategie
Dziś pierwszy dzień matur. Do egzaminów przystąpi 347 tys. osób, w tym ok. 289 tys. tegorocznych absolwentów. Maturzystów z Ukrainy, którzy po 24 lutego znaleźli się w Polsce, jest garstka
To pierwszy egzamin w postpandemicznej rzeczywistości, dodatkowo naznaczony wydarzeniami za wschodnią granicą. - Dzieci mają braki, nie wszystkie się z nimi uporały. To skutkuje obawami o wynik. Do tego stopnia, że część uczniów rezygnuje. W mojej szkole są trzy klasy maturalne po 15 uczniów. 10 osób nie podchodzi do egzaminu - mówi Jolanta Basaj, dyrektor radomskiego technikum. Decyzje jak ta ostatnia podejmowali też ukraińscy uczniowie, którzy po 24 lutego znaleźli się w Polsce. Ostatecznie tylko 41 z nich zdecydowało się zmierzyć z polską maturą.
Romana Bilasa ze Związku Ukraińców w Polsce to nie dziwi. - Matura bez znajomości polskiego to… heroizm. Poza tym dziś Ukraina jest w innej fazie wojny niż w lutym, gdy ogarnęły ją chaos i panika. Państwo, zwłaszcza na Zachodzie, stara się funkcjonować, co oznacza przywracanie systemu edukacji - mówi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.