Bez kija i marchewki
Świadomy rodzic z natury nie istnieje. Jak więc pomóc dzieciom przejść przez trudny czas egzaminów
Maj to czas egzaminów; do trwających matur w przyszłym tygodniu dołączą testy ósmoklasisty. To też ostatni dzwonek na podejmowanie decyzji o wyborze szkoły średniej, kierunku studiów. W tym momencie do głosu dochodzi dylemat rodzica i opiekuna: jaki rodzaj motywacji wobec młodego człowieka zastosować? Dopingować do walki o dobre liceum, czy przyjąć, że nieważne, gdzie, byle w zgodzie ze sobą?
Najgorszą opcją jest pobudka za pięć dwunasta, na kilka dni przed egzaminem - przekonują eksperci. Wywieranie presji na dziecko w tym momencie na wiele się nie zda. Teraz ważne jest, by młody człowiek był w takiej kondycji psychicznej, która zwiększy jego szanse na dobry wynik. Jeśli w ostatnich godzinach usłyszy wywód o zaprzepaszczonych miesiącach czy braku ambicji, to te słowa odłożą się w jego podświadomości. Zbawienne zaś może być dobre słowo, nawet na wyrost, bo uruchomi kreatywność i odwagę, które mogą nieco zrekompensować braki w wiedzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.