Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamiast autonomii przeregulowanie i kontrola

15 sierpnia 2018

K i edy minister Anna Zalewska zostawała szefową resortu edukacji, wiele miejsca w wystąpieniach poświęciła samorządności i autonomii szkoły. Placówki w zamyśle miały być polem demokratycznej dyskusji między rodzicami, uczniami, nauczycielami i dyrekcją. Mieli w nich pracować wspaniali nauczyciele, którym wrócono by prestiż zawodu. Wszystkie zmiany natomiast miały być efektem społecznego konsensusu ekspertów z całej Polski. Liczby do dziś robią wrażenie – 1,6 tys. miało zarejestrować się na stronie służącej do prowadzenia debaty oświatowej. Ponad 900 wziąć udział w debatach organizowanych przez MEN. Kolejnych 12 tys. w debatach kuratorów oświaty. Samych spotkań MEN dotyczących oświaty miało być blisko 200.

Równolegle jednak MEN pracował nad swoim ukrytym celem, o którym nie było mowy podczas żadnej debaty (wcześniej za to był w programie wyborczym PiS) – likwidacji gimnazjów. Jaki był partyjny ukaz, tak też się stało – mimo wielu głosów sprzeciwu gimnazjów się pozbyto. Mniej więcej w tym miejscu zaczęła się też walka środowiska oświatowego o byt. Samorządowcy zaczęli liczyć, jak zmienić obwody szkół i połączyć podstawówki z gimnazjami. Dyrektorzy nie wiedzieli, kto zostanie na stanowisku, a kto je straci. Podobnie nauczyciele – ciężko było dać im gwarancję, kto jeszcze będzie uczył, a dla kogo zabraknie godzin. To zamieszanie sprzyjało wprowadzaniu kolejnych, jeszcze głębszych zmian.

Pozostało 83% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.