Podwójny rocznik wydłuża lekcje
Zajęcia od 7.00 rano do 19.30 wieczorem, krótsze przerwy międzylekcyjne, przeciążeni nauczyciele i umęczeni uczniowie – tak będzie wyglądała rzeczywistość w niektórych szkołach
Placówki w pośpiechu przygotowują plany lekcji na rozpoczynający się w poniedziałek rok szkolny. Z naszych informacji wynika, że w niektórych z nich zajęcia zostaną wydłużone nawet o dwie godziny w stosunku do roku poprzedniego. Największy problem mają licea, które tworzyły dodatkowe klasy, by przyjąć większość chętnych. Efekt: uczniowie pierwszych klas mogą kończyć lekcje o 19.30. Takie plany mają m.in. Zespół Szkół Ekonomicznych w Śremie i I Liceum Ogólnokształcące w Bochni.
– Pracujemy w systemie dwuzmianowym od 30 lat. Chodzą do nas dzieci rodziców, którzy też uczyli się w takich warunkach, a mimo to osiągali świetne wyniki – uspokaja Jolanta Kruk, dyrektor szkoły w Bochni. W tym roku placówka przyjęła o 270 uczniów więcej i w związku z tym zajęcia zostaną wydłużone o ponad godzinę – w zeszłym roku kończyły się o 18.25. – Dobre szkoły mają to do siebie, że pracują dłużej. Wielu zdolnych uczniów chce się do nich dostać i godzą się na dwuzmianowość – wyjaśnia Kruk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.