Zaświadczenie od proboszcza dopuszczalne przy rekrutacji
„Nie dopatrzyłem się w działaniach Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu jakiejkolwiek formy dyskryminacji” – pisze minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. To odpowiedź na wystąpienie rzecznika praw obywatelskich. Do jego biura wpłynęła bowiem skarga, która dotyczyła wymogów rekrutacyjnych na nowy kierunek studiów podyplomowych z zakresu polityki gospodarczej, finansów i bankowości w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu (WSKSM), który został dofinansowany przez Narodowy Bank Polski.
Uczelnia żądała od kandydatów przedstawienia opinii od księdza proboszcza jako warunku przyjęcia na studia. RPO kwestionował ograniczenia dostępu do szkolnictwa wyższego wynikające z przyjętych przez WSKSM zasad rekrutacji.
Resort nie podzielił jednak wątpliwości rzecznika.
Wskazał, że zasady przyjęć na studia podyplomowe są kształtowane przez uczelnie samodzielnie w ramach ich autonomii. W konsekwencji każda może określać ofertę studiów podyplomowych i określać zasady rekrutacyjne, które będą wpisywać się w strategię jej rozwoju.
Ponadto w przedstawionym przez rzecznika przypadku prowadzone są one przez uczelnię niepubliczną, w której kształcenie nie jest finansowane przez MNiSW.
Ministerstwo podkreśla, że bardzo istotnym elementem funkcjonowania tej szkoły są wartości chrześcijańskie i patriotyczne. Wynika to zarówno z postanowień statutu WSKSM, jak i z treści ślubowania.
W ocenie MNiSW istnienie szkół wyższych o charakterze wyznaniowym jest ważne, ponieważ rozszerza ofertę edukacyjną, wzbogaca debatę publiczną i zapewnia pluralizm światopoglądowy.
W przypadku Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu określenie, już na etapie rekrutacji na studia podyplomowe, obowiązku przedstawienia zaświadczenia od proboszcza, pozwala uniknąć sytuacji, kiedy kandydat nie mógłby ich rozpocząć ze względu na odmienne wartości od tych, którymi kieruje się uczelnia.
To nie pierwsza tego typu sprawa. W 2017 r. głośno było o przypadku działacza SLD Marka Joppa, który nie został przyjęty na studia podyplomowe w WSKSM właśnie z powodu niedostarczenia zaświadczenia od proboszcza. Wówczas resort nauki także nie dopatrzył się w działaniach uczelni niezgodności z prawem. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu