Umowy bezterminowe dla nauczycieli: propozycja MEN gorsza niż to, co gwarantuje kodeks pracy
Ministerstwo Edukacji Narodowej postanowiło uporządkować umowy terminowe w oświacie. Ale zamiast sięgnąć po sprawdzone rozwiązanie z kodeksu pracy, stworzyło własne, stawiające nauczycieli w innej, może nawet gorszej sytuacji niż osoby zatrudniane na podstawie kodeksu pracy.
Przede wszystkim by umowa terminowa nauczyciela przekształciła się na taką na czas nieokreślony, będzie on musiał przepracować w jednej szkole 36 miesięcy, z tym że okres między umowami terminowymi może wynosić do trzech miesięcy. – Aby zatem uzyskać umowę na czas nieokreślony, w rzeczywistości nauczyciel może być zmuszony przepracować aż cztery lata – komentują eksperci.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.