Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Nowe stare w bezpieczeństwie

7 lipca 2020
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W przypadku wygranej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich w kwestiach obronności najbardziej wpływowi będą współpracownicy szefa MON w rządzie PO–PSL Tomasza Siemoniaka

Gdy prezydentem ponownie zostanie Andrzej Duda, zmiany kadrowej w dziedzinie bezpieczeństwa w najbliższym czasie nie będzie. Szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego najpewniej dalej będzie Paweł Soloch mający dosyć poprawne stosunki zarówno z ministrem obrony Mariuszem Błaszczakiem, jak i szefem KPRM Michałem Dworczakiem, który bezpieczeństwem się interesuje i w tej materii co jakiś czas stara się forsować swoje pomysły. BBN pełni obecnie funkcję ośrodka doradczego, którego resort obrony czasem słucha, a czasem nie (jak choćby z zakupem fregat Adelaide w Australii). Pałac odpowiada w dużej mierze za kontakty ze Stanami Zjednoczonymi. Ten temat nadzoruje minister i szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

Jeśli wygra Rafał Trzaskowski, dojdzie do swego rodzaju kontrrewolucji. Wpływ i wgląd w sprawy bezpieczeństwa odzyskają ludzie, którzy za czasów rządów PO–PSL byli współpracownikami ówczesnego ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka. Ogłaszając kilka tygodni temu zespół doradców ds. bezpieczeństwa i obrony Polski, Rafał Trzaskowski wskazał osiem nazwisk: sześciu generałów, jednego pułkownika i jednego ambasadora. Wszyscy obecnie są poza służbą, ale można ich określić mianem „głębokiego państwa”, bo od lat robili w nim karierę. Ten skład określili głównie Tomasz Siemoniak, poseł Cezary Tomczyk i były szef Służby Wywiadu Wojskowego Radosław Kujawa. – To są ludzie, którzy też współpracowali z Małgorzatą Kidawą-Błońską. Doświadczeni, bo pełnili przez lata istotne funkcje – tłumaczy Siemoniak. Kandydatce PO doradzał również m.in. były ambasador Ryszard Schnepf, ale w gronie doradców Trzaskowskiego się nie znalazł.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.