Pandemia przeminie, Rosja zostanie
Jutro prezydent zatwierdzi nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego RP. 2,5 proc. PKB na obronność powinniśmy wydawać już za cztery lata
Strategia powstawała ponad rok i „określa kompleksową wizję kształtowania bezpieczeństwa narodowego RP we wszystkich jego wymiarach”. Poznaliśmy ten dokument. Wypracowali ją przedstawiciele ministerstw, KPRM, prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego i różnych służb oraz Wojska Polskiego. Opracowanie liczy nieco ponad 30 stron. Na początku opisane jest środowisko bezpieczeństwa, a później cztery filary: „Bezpieczeństwo państwa i obywateli”, „Polska w systemie bezpieczeństwa”, „Tożsamość i dziedzictwo narodowe” oraz „Rozwój społeczny i gospodarczy. Ochrona środowiska”. Dokument zastąpi strategię przyjętą w 2014 r., Jeszcze wcześniejsza pochodziła z 2007 r.
Już w jednym z pierwszych zdań można przeczytać, że „najpoważniejsze zagrożenie stanowi neoimperialna polityka władz Federacji Rosyjskiej, realizowana również przy użyciu siły militarnej”. To duża zmiana w stosunku do poprzedniego dokumentu – wtedy nie zostało to napisane wprost, co wiele osób krytykowało. Obecnie za szczególnie niebezpieczny uznaje się wzrost prawdopodobieństwa użycia taktycznej broni jądrowej w klasycznej operacji zbrojnej, w tym jako elementu deeskalacji konfliktu. Autorzy zauważyli też, że „postępująca dekompozycja porządku międzynarodowego” jest dla nas niekorzystna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.