Z długą bronią na „figuranta”
Resort finansów powiększy liczbę grup szturmowych w skarbówce. Nowe jednostki szkolone na wzór oddziałów antyterrorystycznych już się formują
Zazwyczaj pojawiają się kilka minut przed godz. 6 rano, ale wtedy jeszcze tak, żeby nikt ich nie widział. Czekają. Wejść na posesję czy do mieszkania mogą dopiero po tej godzinie. Wcześniej zrobili rozpoznanie i muszą do niego dopasować działania taktyczne. Gdy wchodzą, nie ma już mowy o dyskrecji, ciszy czy niepotrzebnych pytaniach i ruchach. Działają zgodnie z wypracowanym przez lata szkoleń standardem i pamięcią mięśniową. Najpierw walenie do drzwi i krzyk: „otwierać!”. Jeśli nikt nie reaguje, w ruch idą taran albo strzelba do przestrzelenia zawiasów. W najtrudniejszych przypadkach w użyciu jest specjalna piła, która w pancerną szybę czy rolety antywłamaniowe wchodzi jak w masło.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.